Reklama

Silna polska grupa zamiast zagranicy

Największy polski bank może na razie zapomnieć o inwestycjach za granicą. Te plany zablokował największy akcjonariusz PKO BP - Skarb Państwa

Publikacja: 12.07.2006 07:07

Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że ministrowi skarbu Wojciechowi Jasińskiemu nie spodobała się perspektywa zagranicznej ekspansji PKO BP. Dlatego ją zablokował. Plany zagranicznych zakupów, które forsował ustępujący z końcem października prezes banku Andrzej Podsiadło, nie wzbudzały też entuzjazmu w zdominowanej przez przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa radzie nadzorczej PKO BP.

- Tak naprawdę za wyjściem PKO BP na zagraniczne rynki był chyba tylko prezes Podsiadło. Resort skarbu nie ukrywał, że dla niego znacznie istotniejsze jest stworzenie na bazie PKO BP silnej polskiej grupy finansowej - zauważa Marek Juraś, analityk DM BZ WBK.

We wtorek nie udało nam się uzyskać komentarza ministra Jasińskiego. Biuro prasowe resortu skarbu napisało jedynie, że minister nie wydał oficjalnego nakazu wycofania się PKO BP z przetargów na zakup dwóch banków serbskich i że jest on zwolennikiem dalszego rozwoju banku na rynkach zagranicznych. Tym deklaracjom zdaję się przeczyć wydarzenia ostatnich tygodni. PKO BP zaangażował się w przetargi na zakup akcji dwóch serbskich banków: Vojvodjanska banka i Panonska banka. Jednak nieoczekiwanie w ostatniej chwili z obu się wycofał. - Stało się tak na wyraźną sugestię resortu skarbu - mówi informator "Parkietu" z sektora bankowego.

2 serbskie banki dla PKO BP

to wizje obce Skarbowi

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama