Do późnych godzin wieczornych trwało wczoraj posiedzenie rady nadzorczej Orlenu. Według zapewnień biura prasowego spółki, przedmiotem obrad nie były zmiany personalne w zarządzie koncernu. Do chwili zamknięcia tego numeru "Parkietu" nie udało się nam jednak dowiedzieć, czy tak było faktycznie.
Co do tego, że roszady w zarządzie płockiego koncernu wcześniej czy później nastąpią, rynek raczej nie ma już wątpliwości. Otwarte pozostają dwa pytania: kiedy do nich dojdzie i kto znajdzie się w nowych władzach firmy? Dotychczas, na liście potencjalnych kandydatów na szefa Orlenu wymieniani byli m.in. były prezes Ursusa Stanisław Bortkiewicz, a także przedstawiciele Nafty Polskiej, która jest największym akcjonariuszem Orlenu (17,32 proc. akcji).
Najnowsze wydanie "Polityki" donosi, że nowym szefem płockiego koncernu może zostać Mirosław Kochalski, obecny komisarz Warszawy. Jego kandydaturę na prezesa Orlenu miałyby właśnie rozważać władze PiS-u. Tygodnik podkreśla bogate doświadczenie menedżerskie Mirosława Kochalskiego i fakt, że bardzo dobrze zna specyfikę pracy w Orlenie. Przez trzy lata, za prezesury Andrzeja Modrzejewskiego, był w płockim koncernie dyrektorem Biura Dostaw i Zakupów Pozapaliwowych.
Orlen był wczoraj jedną ze spółek ciągnących w dół nasz rynek kapitałowy. Kurs płockiej spółki spadł o 1,03 proc., do 57,4 zł.