Reklama

Grunt to wiedzieć, co się sprzedaje

Wiedza stała się w obecnych czasach towarem deficytowym, a przez to coraz cenniejszym

Publikacja: 12.07.2006 09:27

Przygotowywałem ostatnio tekst o ofercie biur maklerskich, a dokładniej o indywidualnych kontach emerytalnych w ramach rachunków inwestycyjnych. Nie jest to zbyt popularne rozwiązanie wśród rodaków. Byłem jednak przekonany, że zidentyfikowanie warunków, na jakich inwestorzy giełdowi mogą oszczędzać na starość, będzie proste. Ot, zadzwonić do brokerów i wypytać ich o ofertę. Myślałem, że nic mnie nie zaskoczy. A jednak...

Chciałem dowiedzieć się, co grozi właścicielowi IKE, który wypłaci pieniądze przed końcem pierwszego roku istnienia konta. Sprawa nie jest bowiem błaha. W jednym z domów maklerskich trzeba wyłożyć za taki ruch nawet... 500 zł! W porównaniu z rocznym limitem wpłat na IKE, który wynosi teraz nieco ponad 3,5 tys. zł, są to duże pieniądze. Dlatego warto wiedzieć, co może czekać nasze portfele, gdy zechcemy wypłacić pieniądze z IKE. Pytanie na miejscu, prawda?

Zadzwoniłem do kolejnego brokera. Mój rozmówca zapytał, czy to naprawdę takie ważne? Wprawił mnie w konsternację. Jak co najmniej 15 proc. mojego kapitału emerytalnego może być nieistotne? A przecież to 500 zł to mogło być wszystko, co wpłaciłem! Gdy nalegałem, rozmówca poprosił o czas na sprawdzenie wysokości karnej opłaty. Miałem skontaktować się za 15 minut. Byłem łaskawy i dałem mu pół godziny. Po tym czasie usłyszałem, że u nich w POK-u nie wiedzą. Jak to możliwe, że w punkcie obsługi klienta, który z definicji ma służyć właśnie klientowi i gdzie kupuje się produkty, pracownicy (sprzedawcy) nie wiedzą, co oferują.

Doszedłem do wniosku, że najlepsze informacje znajdę u źródła - wykręciłem numer centrali wielkopolskiego domu maklerskiego. Tam ponownie usłyszałem, że nie wiedzą. Co najmniej dziwne... Po chwili milczenia zapytałem więc wprost: - To Państwo nie wiecie, co sprzedajecie? Osobie po drugiej stronie zrobiło się najwyraźniej głupio, bo natychmiast poinformowała mnie, że już szuka. Głęboko wierzyłem, że stara się znaleźć potrzebną mi informację, a nie poradnik "Jak spławić upierdliwego i zbyt dociekliwego klienta". Wiara czyni cuda. I tym razem również tak się stało. Po trzydziestu czterech minutach ze słuchawką w cierpnącej już ręce (mam nadzieję, że wydawca nie obciąży mnie rachunkiem) usłyszałem drżący głos: - U nas chyba nie ma takiej opłaty.

To, że jej nie ma - chwała za to. Ale gdzie przekonanie? Naiwnie liczyłem, że mając około trzystu klientów, którzy posiadają konta emerytalne w postaci rachunków inwestycyjnych, broker będzie pewny, jak konta te funkcjonują.

Reklama
Reklama

Jeszcze bardziej zadziwiające jest to, że w niektórych domach maklerskich obsługa w ogóle nie wiedziała, czy ma IKE w ofercie. Ręce opadają. Przecież konto emerytalne powinno być dla brokera takim samym produktem jak normalny rachunek inwestycyjny. Zasada ich działania jest bowiem identyczna.

Dodatkowo, IKE w domu maklerskim nie jest usługą gratisową. Jej użytkownicy w zwyczajny sposób zwiększają przychód brokera. Czy zatem dotychczasowa mała liczba osób oszczędzających na "jesień życia" bezpośrednio na rynku kapitałowym uprawnia sprzedawców produktów finansowych do ignorancji?

Po chwili głębszego zastanowienia można dojść do wniosku, że na swój sposób nieznajomość tego, co się oferuje, ma sens. "Gospodarujcie wiedzą oszczędnie!" - zdają się nawoływać podstawowe prawa ekonomii. Potwierdzają one oczywistą dla każdego zależność, że im towar jest droższy, tym konsumenci będą używać go z większą starannością i w mniejszej ilości. Wyjątkiem są jedynie produkty niezbędne do życia.

A jak jest z wiedzą? Nie ulega wątpliwości, że jej zdobywanie kosztuje. Stała się w obecnych czasach towarem deficytowym, a przez to coraz cenniejszym. Tylko dlaczego klient, który płaci za każdą operację na rachunku, ma ponosić konsekwencje nazbyt oszczędnego gospodarowania dobrem, jakim jest wiedza?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama