Samoloty Izraela zbombardowały rano lotnisko w Bejrucie. Niezależnie od siebie, ale zgodnie, izraelskie akcje wojskowe w Libanie potępiły Moskwa i Paryż. Uznano je za "niewspółmierny akt wojny", którego celem stał się niezawisły kraj. Z kolei z Nigerii nadeszły informacje, że tamtejsi rebelianci zaatakowali dwa rurociągi, co zwiększyło obawy, że ten największy afrykański producent ropy naftowej będzie musiał jeszcze bardziej ograniczyć dostawy na światowy rynek. Wiadomo, że trzy przepompownie należące do Eni zostały zamknięte. Równowaga na rynku ropy od dobrych kilku lat jest bardzo napięta.
Coraz wiźcej konfliktów
Zużycie ropy na świecie wzrosło o wiele szybciej niż jej wydobycie. Wieloletnie zaniedbania inwestycyjne sprawiły, że najwięksi producenci, zwłaszcza Rosja, nie są w stanie zwiększać wydobycia na tyle szybko i znacząco, by usunąć z rynku niepokój wywoływany zakłóceniami dostaw z innych kierunków. A zapotrzebowanie, szczególnie na azjatyckich rynkach, szybko i nieustannie rośnie. Teraz świat zużywa średnio 84,5 mln baryłek ropy dziennie. Za rok popyt ma być o 5 proc. większy. Podaż na pewno nie wzrośnie w takim samym stopniu.
Przy tak napiętych relacjach podaży i popytu o cenie ropy coraz częściej decydują czynniki geopolityczne. Ropa drożeje zwłaszcza wtedy, gdy zbierze się ich kilka. A tak jest właśnie tego lata. Nie umilkły jeszcze echa brawurowych prób rakietowych północnokoreańskiego reżimu. Taka broń w takich rękach grozi niewątpliwie wybuchem konfliktu, a każdy konflikt zwiększa popyt na paliwo i w rezultacie ropa drożeje.
Od stycznia, kiedy ceny ropy rosły na skutek gwałtownego sporu o przyszłość irańskiego programu nuklearnego, praktycznie nic się nie zmieniło. Iran nadal chce wzbogacać u siebie uran. USA i Izrael twierdzą, że to pierwszy krok do produkcji broni atomowej, co wobec wojowniczych deklaracji irańskiego prezydenta budzi lęk. A Iran jest czwartym największym eksporterem ropy naftowej na świecie. Zagroził zrewidowaniem swoich międzynarodowych stosunków już na wieść, że jego program będzie dyskutowany przez Radę Bezpieczeństwa. Taka "rewizja" może oznaczać wstrzymanie dostaw ropy. Głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ma odbyć się w przyszłym tygodniu i zapewne przyjmie ona rezolucję domagającą się wstrzymania wzbogacania uranu. Jakby tego wszystkiego było mało, w pociągach podmiejskich w Bombaju wybuchło 8 bomb. Zginęło prawie 200 osób.