Szefów Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej Dom Maklerski zatrzymała w piątek Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zostali przesłuchani.
Do chwili zamknięcia piątkowego "Parkietu" prokuratura nie poinformowała, czy zostały im postawione zarzuty. Jeżeli tak by się stało, prokurator prowadzący sprawę skierowałby wniosek do sądu o prawdopodobnie trzymiesięczny areszt. Sąd na rozpatrzenie tego wniosku ma 72 godziny. Na razie Łukasz K., Maciej S. i Andrzej S. z WGI zostali zatrzymani na 48 godzin. Pos-tępowanie w tej sprawie prowadzi warszawska Prokuratura Okręgowa. Szefowie WGI Dom Maklerski są podejrzani o przywłaszczenie 9,3 mln zł, 336 tys. dolarów i 46 tys. euro. Grozi im za to do 10 lat wiźzienia.
- Prokuratura i sąd pracują też w sobotę i w niedzielę. Prawdopodobnie w weekend wyjaśni się, czy zastosujemy wobec nich areszt - powiedziała Katarzyna Konwerska, pełniąca obowiązki rzecznika Prokuratury Okręgowej. Pod koniec czerwca - na wniosek klientów - sąd postawił WGI DM w stan upadłości.