Reklama

Duża oferta tylko dla krajowych graczy

Publikacja: 17.07.2006 10:06

Od wtorku inwestorzy indywidualni mogą zapisywać się na walory Famuru. To największa tegoroczna oferta publiczna.

Chcą się rozwijać

Jakie są cele emisyjne? Przede wszystkim Grupa Famur chce powiększyć udziały w rynku oraz zdywersyfikować produkcję. - Chcemy bardzo zwiększyć eksport m.in. do krajów obu Ameryk, Rosji i Czech. Stawiamy przede wszystkim na akwizycje - nie tylko polskich podmiotów z branży - twierdzi prezes Waldemar Łaski. Czy jest to możliwe? Zdaniem części specjalistów rynki Ameryki Północnej, Australii i Republiki Południowej Afryki są zamknięte dla firm z krajów rozwijających się. - Nie zgadzam się. Możemy konkurować z powodzeniem na rynkach najbardziej rozwiniętych - dodaje prezes Famuru.

Zgodnie z prognozą zarządu, skonsolidowany zysk netto Famuru w 2006 r. ma wynieść 116,1 mln zł, a przychody osiągną 703,87 mln zł. Prognoza ta nie uwzględnia ewentualnych przejęć. W I kwartale br. Grupa Famur wypracowała przychody na poziomie 136,32 mln zł i zysk netto w wysokości 22,33 mln zł. Jak spółka chce zwiększyć przychody i zysk na "spadającym rynku" górniczym? - Przede wszystkim poprawimy naszą rentowność oraz zwiększymy sprzedaż eksportową. Nasze plany są naprawdę realne - twierdzi W. Łaski. Famur produkuje kombajny górnicze do eksploatacji złóż węgla kamiennego. Ponadto przyszły debiutant jest podmiotem dominującym dla przedsiębiorstw należących do utworzonej w 2003 roku Grupy Famur. W jej skład wchodzą: Fabryka Zmechanizowanych Obudów Ścianowych "Fazos" oraz producenci maszyn górniczych: Nowomag, Pioma i Pioma Odlewnia.

Część pieniędzy pójdzie

Reklama
Reklama

na spłatę długów

Blisko połowy sprzedawanych akcji stanowią papiery serii A, należące do Tomasza Domogały, syna Jacka Domogały, który jest twórcą potęgi Famuru. Za swoje walory otrzyma maksymalnie 150 mln zł. Z nowej emisji firma może uzyskać do 175 mln zł. Z tej kwoty od razu 56 mln zł pójdzie na spłatę długu. Pieniądze otrzyma firma Utech, od której Famur kupił piotrkowskie Piomy. Resztę, czyli ok. 100-120 mln zł, ma przeznaczyć na akwizycję.

Zarząd Famuru podkreśla, że spółka chce kupić prawie wszystkie możliwe do przejęcia firmy w Polsce z branży zaplecza górniczego. Tak naprawdę zostało ich kilka. Najcenniejsze to: Glinik, Ryfama i Remag. Pierwsza z nich na pewno będzie kosztować ponad 100 mln zł. Nie wiadomo też, czy spółka Gwarant, właściciel Ryfamy, zdecyduje się na sprzedaż tej spółki. Z kolei Remag będzie dopiero komercjonalizowany.

Atak ze strony konkurencji

Wielkość oferty Famuru to ponad 300 mln zł. Nie ma w niej miejsca dla inwestorów zagranicznych. Przy tej wartości sprzedawanych akcji to rzadkość. Wysoka jest też cena akcji Famuru. Maksymalnie może wynieść 400 zł. Raczej na pewno jednak cena będzie oscylować wokół 300-350 zł. Tak wysoka cena dla drobnych inwestorów może okazać się mentalną barierą nie do przejścia. - Nie widzę problemów w tym, że akcje są "nominalnie" warte ponad 300 mln zł. Jesteśmy dobrzy, tak więc cena nie powinna odgrywać takiej roli - twierdzi prezes Łaski. Nie wyklucza, że po debiucie firmy na GPW może dojść do podziału akcji.

Spółka została niedawno zaatakowana przez konkurencję, Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne. Zdaniem zarządu ZZM, prospekt emisyjny Famuru zawiera nieprawidłowości, przemilczenia oraz informacje, które mogą wprowadzić w błąd inwestorów. - Dokument emisyjny Famuru to reklama spółki oparta na błędnych przewidywaniach oraz wybiórczych i nierzetelnie zestawionych danych - twierdzi zarząd zabrzańskiej firmy. Zdaniem ZZM, prospekt nie pozwala potencjalnym inwestorom zorientować się w sytuacji gospodarczej, majątkowej i finansowej oraz w perspektywach Famuru. - Szanujemy ZZM jako naszego konkurenta branżowego. Czekamy jednak na konkretne zarzuty dotyczące Famuru. Działania ZZM odbieramy jako atak na naszą ofertę publiczną. Szkoda, że nasz konkurent nie walczy z nami tylko podczas przetargów, ale chwyta się takich sposobów - mówi Waldemar Łaski. Chętnie rozdają pieniądze

Reklama
Reklama

Spółka nie wypłacała dywidendy. Rok temu przekazała jednak blisko 6 mln zł darowizny na rzecz Archidiecezji Katowickiej. - Jeżeli mamy się czym dzielić, to się dzielimy. Jeśli przyszli akcjonariusze uznają, że nie powinniśmy przekazywać darowizn, przestaniemy to robić - komentuje prezes Łaski.

Silne strony

Znana marka; uzależnienie części krajowych i zagranicznych kopalń od produktów Famuru; uzupełniająca się oferta.

Słabe strony

Nie najnowsze technologie; konieczność poniesienia nakładów inwestycyjnych; powiązanie z koniunkturą w górnictwie; wysoki udział kosztów stali w produkcji.

Szanse

Reklama
Reklama

Restrukturyzacja kosztowa grupy; akwizycje w branży;

dywersyfikacja źródeł przychodów ze sprzedaży; dobra koniunktura w branży.

Zagrożenia

Umacnianie się złotego; spadek popytu na wyroby firmy; wzrost cen materiałów hutniczych.

Oferta: Ponad 888 tys. akcji

Reklama
Reklama

Grupa Famur zaoferuje 458,31 tys. akcji serii B. Dotychczasowi akcjonariusze chcą sprzedać 430 tys. walorów serii A. Spółka opublikuje dzisiaj widełki cenowe. Zapisy na akcje w transzy indywidualnej będą przyjmowane od jutra do 21 lipca. Niemal w tym samym czasie (od 20 do 21 lipca) będzie budowana księga popytu wśród inwestorów instytucjonalnych. Zapisy w tej transzy będą przyjmowane od 24 do 26 lipca. Instytucje będą mogły objąć 710 tys. akcji, a inwestorzy indywidualni 178,31 tys. walorów. Po emisji obecny właściciel spółki Tomasz Domogała będzie kontrolować blisko 77 proc. kapitału.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama