Wczorajszy poranek przyniósł lekkie umocnienie obligacji na całej krzywej. Tłem dla tego ruchu był spadek rentowności na rynkach wschodzących, a także w naszym regionie. Warto również zwrócić uwagę na serię wypowiedzi członków RPP z ostatnich dni, które sugerują, że oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w tym roku są przedwczesne. Wypowiedzi pozytywnie wpłynęły zarówno na obligacje, jak i rynek kontraktów FRA. Poprawa nastrojów zaowocowała zawężeniem spreadów do Bundów. Spready 5Y i 10Y spadły o około 10 pb odpowiednio do 155 pb i 153 pb. Polski rynek okazał się więc odporny na dość gwałtowne osłabienie Bundów i Treasuries spowodowane wyższymi od oczekiwań danymi PPI w USA. Na koniec dnia rentowność OK0808 wynosiła 4,97 proc., PS0511 5,35 proc., a DS1015 5,55 proc., co oznacza umocnienie o 3 pb, 7 pb i 5 pb.
Dzisiaj w centrum uwagi znajdą się dane o produkcji przemysłowej i PPI. Wciąż jednak polskie obligacje są zakładnikiem nastrojów na rynkach bazowych i wschodzących. Dlatego ważniejsze od danych makroekonomicznych może okazać się dzisiejsze przemówienie szefa Fed Bena Bernanke.