Dość niskie otwarcie kursu EUR/PLN we wtorek na poziomie 4,0250 zapowiadało kolejny atak na silne wsparcie w okolicy 4,0200. Za tą prognozą przemawiało również wzmocnienie praktycznie wszystkich walut regionu. Inwestorzy zdecydowali jednak inaczej. Umiarkowany acz znaczący popyt spowodował wzrost EUR/PLN do 4,0350. Notowania USD/PLN rozpoczęły się na poziomie 3,2070, by zgodnie z chwilowym trendem osiągnąć 3,2250. Po uzyskaniu tych poziomów, przy niskiej aktywności inwestorów, złoty do końca dnia już tylko się wzmacniał. Opublikowany w Niemczech indeks oczekiwań ekonomicznych (ZEW) spadł z poziomu 37,8 pkt do 15,1 pkt wobec oczekiwanego spadku do 35 pkt - dość mocno osłabił euro do dolara. Kurs ten z poziomu 1,2545 na otwarciu osiągnął minimum koło 1,2500 i po kilku godzinach powrócił do wartości początkowej. Wyższe niż oczekiwano ceny produkcji w czerwcu w USA nie miały już przełożenia na kurs EUR/USD. Sesja w Polsce zakończyła się tak jak miała się zacząć - czyli testowaniem wsparcia 4,0200 na EUR/PLN. Złamanie tego poziomu spowoduje wzmocnienie złotego i spadek euro nawet w okolice 3,9800 zł.