Reklama

Stopy mogą przestać rosnąć

Dwuletnie obligacje skarbowe zdrożały, dolar staniał, a indeksy giełdowe w USA ostro poszły w górę. Szef Fedu zapowiedział wyraźny spadek tempa wzrostu gospodarczego, co odebrano jako zapowiedź przerwy w podwyżkach stóp

Publikacja: 20.07.2006 08:58

Prezes amerykańskiego banku centralnego Ben S. Bernanke rozpoczął swoje wystąpienie w Senacie półtorej godziny po opublikowaniu rządowego raportu o wzroście cen konsumpcyjnych w czerwcu.

Czerwcowa inflacja, bez uwzględniania cen żywności i energii, wyniosła w Stanach Zjednoczonych 2,6 proc., najwięcej od 2002 r. We wtorek Departament Handlu poinformował, że tzw. ceny producentów wzrosły w minionym miesiącu o 1,9 proc. W stosunku miesięcznym podstawowa inflacja wyniosła 0,3 proc. i był to już czwarty miesiąc z rzędu z takim wskaźnikiem. To najdłuższy taki okres od początku 1995 r. Przy czym ceny energii spadły w czerwcu o 0,9 proc. po wzroście o 2,4 proc. w maju, a ceny żywności, które stanowią ok. jednej piątej indeksu, wzrosły o 0,3 proc., w porównaniu z 0,1 proc. w maju. Podniosły się też ceny usług medycznych, wynajmu mieszkań i domów oraz biletów lotniczych. Wskaźniki wzrostu cen w USA są zatem znacznie powyżej poziomu uważanego za odpowiedni przez Fed, a więc mieszczący się między 1 i 2 proc.

Obserwować efekty podwyżek

Te najnowsze dane o inflacji Bernanke zatem znał, rozpoczynając składanie zeznań w ramach odbywających się co pół roku przesłuchań szefa banku centralnego. Odbywają siź one najpierw przed senacką komisją bankową, a dzień później przed komisją usług finansowych Izby Reprezentantów.

Najważniejszym wyzwaniem stojącym przed Benem Bernanke jest obecnie przekonanie kongresmanów i uczestników rynków finansowych, że bank centralny zdoła opanować narastającą znów presję inflacyjną bez szkody dla zatrudnienia i wzrostu gospodarczego. Bernanke podkreślił zatem, że ostatni wzrost inflacji jest niepokojący. Ale już na początku wystąpienia zaznaczył, że polityka pieniężna Fed musi brać pod uwagę przyszłe efekty wcześniejszych podwyżek stóp procentowych. - Zakres i czas jakiegokolwiek dalszego zacieśniania polityki, które mogą być potrzebne do zażegnania ryzyka inflacji, będą zależały od rozwoju i perspektyw zarówno inflacji, jak i wzrostu gospodarczego - powiedział Bernanke.

Reklama
Reklama

Tempo wzrostu osłabnie

Okres, w jakim znajduje się teraz amerykańska gospodarka, szef Fed określił jako "przejściowy". W pierwszym kwartale roczne tempo wzrostu PKB wyniosło w USA 5,6 proc., natomiast dla całego bieżącego roku ma spaść do 3,25-3,5 proc., w 2007 r. zaś ma wynieść 3-3,25 proc. - wynika z ogłoszonych wczoraj prognoz Fedu. Jeśli się sprawdzą, będzie to oznaczało wyraźne schłodzenie koniunktury.

W tym samym czasie ceny rosną. Ropa naftowa w ub. tygodniu była najdroższa w historii. Prognozy Fedu dotyczące inflacji Bernanke określił jako "umiarkowane", ale ostrzegł, że droga ropa i surowce w połączeniu z niskim bezrobociem i przy wysokim stopniu wykorzystania mocy produkcyjnych stanowią "trwałą presję inflacyjną". Może ją natomiast złagodzić spodziewany słabszy wzrost wydatków konsumpcyjnych.

425 punktów

w dwa lata

29 czerwca Federalny Komitet

Reklama
Reklama

Rynku Otwartego ustalił

podstawową stopę procentową

w USA na poziomie 5,25 proc.

Była to 17. z rzędu podwyżka

stóp i w rezultacie zostały

one w ciągu dwóch lat podniesione

Reklama
Reklama

o 425 punktów bazowych.

Dotychczas jedynym segmentem amerykańskiej gospodarki,

w którym koniunktura została wyraźnie schłodzona tymi podwyżkami, jest rynek nieruchomości. W USA ma

on jednak duże znaczenie dla ogólnokrajowej konsumpcji,

a ta z kolei ma decydujący wpływ

Reklama
Reklama

na wielkość produktu krajowego brutto. Poza tym wiadomo,

że skutki decyzji o wysokości stóp widoczne są w gospodarce z dość znacznym opóźnieniem sięgającym roku lub nawet więcej.

Dlatego większość ekonomistów spodziewała się zmniejszenia tempa wzrostu w USA, począwszy

od minionego kwartału.

Na drugie półrocze prawie wszyscy

Reklama
Reklama

zaś, łącznie z przedstawicielami banku centralnego, zapowiadali obniżenie inflacji. W wyniku

obu tych czynników Fed miał

wkrótce zakończyć obecną serię podwyżek stóp.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama