Reklama

Bernanke wywołał wzrosty

Publikacja: 21.07.2006 09:23

Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie była jedną z nudniejszych w ostatnim czasie. Indeks WIG20 rozpoczęł dzieñ na dużym, bo aż 2,5-proc., plusie. Szampańskie nastroje na otwarciu posiadacze akcji zawdzięczają szefowi Fed Benowi Bernanke, który w środę zasugerował, że stopy w USA nie zostaną podniesione. Stwierdzenie to nie tylko wywołało silny wzrost głównych indeksów w USA, Europie i Azji, ale również zwiększyło atrakcyjność inwestycyjną rynków wschodzących, skąd jeszcze na przełomie maja i czerwca gremialnie odpływał kapitał zagraniczny, powodując przecenę akcji nie obserwowaną od kilku lat.

Po tym wyższym otwarciu

WIG20 przez całą sesję systematycznie wspinał się do góry, kreśląc na wykresie płaską linię. Ostatecznie zakończył on dzień wzrostem o 3,76 proc. (3045,11 pkt).

Sytuacja techniczna na wykresie WIG20 sprzyja kontynuacji wzrostu. Sprzyjała zresztą nawet wtedy, gdy w poniedziałek indeks zamknął się na poziomie 2866,86 pkt. Wciąż jednak znajdował się ponad wsparciami tworzonymi przez lokalny dołek z 5 lipca (2845,06 pkt) oraz 38,2-proc. zniesienie rozpoczętych w czerwcu zwyżek (2860 pkt). W połączeniu z jeszcze aktualnymi sygnałami kupna na podstawowych wskaźnikach, kazało to traktować tę zniżkę tylko jako korektę.

Po wczorajszej sesji sytuacja techniczna dodatkowo się poprawiła. Poprzedzona dużą luką hossy biała świeca jutro nie tylko powinna zachęcać do testu szczytu z 12 lipca (3066,26 pkt), ale i do przełamania tej bariery, co otworzy drogę do majowego szczytu (3347,83 pkt.). Ten wzrostowy scenariusz zostanie zanegowany z chwilą

Reklama
Reklama

zamknięcia wczorajszej luki hossy 2934,78-3001,93 pkt, co będzie równoznaczne również ze spadkiem poniżej pięciotygodniowej linii trendu wzrostowego.

Doskonałym sygnałem sprzedaży może też być Wigometr. Tak jak przed tygodniem aż 65-proc. odsetek niedźwiedzi, przy zaledwie

12-proc. byków wskazał, że będzie realizowany każdy scenariusz tylko nie spadkowy. Tak teraz ewentualne przechylenie szali w drugą stronę, a więc huraoptymizm, mógłby stać się sygnałem do opuszczenia rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama