Austriacki Raiffeisen Zentralbank kupił od czeskiej Grupy PPF internetowy eBanka - poinformowała gazeta "Mlada Fronta Dnes". Jego konkurentami było kilka innych zagranicznych instytucji: włoskie UniCredit, Banco Intesa, Banco Popolare di Verona oraz brytyjski HSBC. W przeszłości należącym do PPF bankiem interesował się też miejscowy CSOB. Według czeskiej gazety, Raiffeisen zapłacił 3 mld koron (105 mln euro), a wcześniej mówiono, że eBanka może kosztować nawet miliard koron więcej.
Należąca do Petra Kellnera Grupa PPF, która jest też właścicielem PPF banka, pieniądze ze sprzedaży eBanka przeznaczy na ekspansję w Rosji, Chinach i Kazachstanie.
Działający od siedmiu lat eBanka jest jedenasty w rankingu największych banków w Czechach. W ubiegłym roku, po trzech latach strat, miał 10,5 mln koron zysku. Zatrudnia 860 osób, a rachunki ma w nim około 111 tys. klientów. Raiffeisen po tej transakcji będzie piątym bankiem w Czechach.
Austriacki bank ubiega się też o kupno rumuńskiego banku oszczędnościowego CEC. Jego rywalami są grecki National Bank of Greece i węgierski OTP. Zakupem akcji CEC wcześniej interesowały się też francusko-belgijska Dexia, włoski Monte dei Paschi di Siena oraz Erste Bank.
Minister finansów Sebastian Vladescu zapowiedział otwarcie ofert w przyszłym tygodniu. Później odbędą się negocjacje, po których zostaną przedstawione ostateczne propozycje. Zwycięzca będzie znany we wrześniu. W ub.r. rząd rumuński sprzedał 61,88 proc. czołowego na tamtejszym rynku Banka Commerciale Romana za 3,7 miliarda euro austriackiemu Erste Bankowi. CEC ma tylko 5,9 proc. udziału w rynku i cena na pewno będzie dużo niższa. Merrill Lynch wycenił 69,9-