Reklama

Rynek surowcowy znów się osunął

Publikacja: 25.07.2006 08:34

Nie ma stabilizacji na rynku surowcowym. Szybki rajd w górę wskaźnika CRB Futures, obserwowany między połową czerwca a połową lipca, mógł wskazywać, że już wkrótce notowania wskoczą na nowy tegoroczny - i zarazem wieloletni - szczyt. Nic z tego. W ciągu ostatniego tygodnia indeks znów stracił 4,9 proc. Przecena dotknęła solidarnie wszystkie grupy

towarów. Najmocniej, o 5,0 proc., obniżyły się

notowania nośników energii, mających największe znaczenie dla indeksu. Najmniej, o 2,2 proc., spadły ceny towarów przemysłowych, do których zaliczane są m.in. metale kolorowe. Wśród poszczególnych

surowców o 8,6 proc. przecenione zostało złoto, a o 6,0 proc. - srebro. Notowania ropy naftowej

przez tydzień obniżyły się o niespełna

Reklama
Reklama

4 procent. Kluczowe znaczenie dla rynku surowcowego miał ostatnio konflikt na linii Izrael-popierane przez Iran siły Hezbollahu w Libanie, przez który radykalnie podniósł się poziom niepokoju co do losów światowej gospodarki. Jednak coraz więcej wskazuje, że dojdzie do jego pokojowego rozwiązania, stąd przecena metali szlachetnych czy ropy. - Jeśli konflikt zostanie załagodzony, ceny ropy mogą jeszcze trochę spaść - przewidują analitycy.

Wczoraj w Nowym Jorku za baryłkę z dostawą w sierpniu płacono 73,99 USD, ponad 40 centów mniej niż w piątek. Notowania złota spadały o ponad 2 proc., do 619 USD za uncję. Po kilku godzinach handlu wskaźnik CRB Futures, który uwzględnia ceny 19 towarów z giełd w Chicago i Nowym Jorku, tracił 0,1 proc. i wynosił 339,1 pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama