O prawie 17 proc. wzrosły w I półroczu 2006 r. wpływy z reklam w "Gazecie Wyborczej", wydawanej przez Agorę, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z badań firmy Expert-Monitor. Wartość reklam w "GW" obliczono na około 446 mln zł. Gazeta wydawana przez Agorę jest pod względem wpływów z reklam liderem na rynku dzienników. Na drugim miejscu znalazł się "Fakt" (ok. 100 mln zł, wzrost o 14 proc.). Nie ma jeszcze danych o głównym konkurencie "Wyborczej" - "Dzienniku", który dopiero w kwietniu wszedł na rynek. Badania nie uwzględniały rabatów i dlatego nie są do końca miarodajne. - Dysponujemy tylko oficjalnymi danymi z cenników. Wysokość rabatów to tajemnica handlowa, wiemy jednak, że potrafią one sięgać nawet kilkudziesięciu procent - przyznała Iwona Mucha, dyrektor handlowy Expert Monitor.

Mimo optymistycznych wyników, dotyczących wpływów z reklam, analitycy uważają, że dla Agory nastają ciężkie czasy. Spółka miała kiepskie wyniki finansowe w I kwartale. Analityk, pragnący zachować anonimowość, nie przewiduje, aby Agora przełamała złą passę. - Uważam, że cały rok 2006 będzie dla spółki kiepski pod względem danych finansowych. Na rynek wszedł "Dziennik" i zmusił Agorę do obrony pozycji "Wyborczej", a to oznacza wzrost kosztów. Gazeta na pewno straci część swoich udziałów w rynku - dodał. O II kwartale przedstawiciele Agory nie chcieli na razie rozmawiać. - 3 sierpnia opublikujemy raport. Wtedy dopiero będziemy mogli odpowiedzieć na pytania o kondycję spółki - powiedziała Edyta Bach z działu komunikacji korporacyjnej Agory.

Wczoraj kurs spółki spadł o 0,3 proc., do 36 zł. - Dane o wpływach z reklamy "GW" są rzetelne. Ale pamiętajmy o nieuwzględnieniu rabatów - powiedział Michał Marczak, analityk z DI BRE Banku.