General Motors wprawdzie stracił w drugim kwartale 3,2 miliarda dolarów, ale na podstawowej działalności zarobił 1,2 mld USD. Honda zwiększyła zysk o 30 proc., natomiast PSA Peugeot Citroen, wicelider rynku europejskiego, pogorszył swój wynik o 60 proc.
Wyniki finansowe GM były lepsze od prognoz analityków. Końcowy rezultat pogorszył odpis 3,7 mld USD na odprawy dla odchodzących pracowników, którym firma wypłaca nawet po 140 tysięcy dolarów. Rick Wagoner, dyrektor generalny GM, realizuje plan naprawczy, który obejmuje też redukcję zatrudnienia.
Firma traci rynek krajowy, głównie na rzecz japońskich konkurentów. W czerwcu GM miał tylko 24,3-proc. udział, najmniejszy od 1925 r. Z inicjatywy Kirka Kerkoriana, największego indywidualnego akcjonariusza, Wagoner prowadzi rozmowy o sojuszu z Carlosem Ghosnem, szefem Renault i Nissana. Wynik uzyskany w drugim kwartale może wzmocnić jego pozycję, a nawet zniechęcić firmę do aliansu.
Od początku roku akcje GM zyskały 58 proc. i są najlepsze w indeksie Dow Jones Industrial Average. Wczoraj walory amerykańskiego kolosa na początku notowań zyskały ponad 5 proc.
Honda, trzecia po Toyocie i Nissanie na japońskim rynku, zwiększyła kwartalny zysk netto o 30 proc., do 143,4 miliarda jenów (1,23 miliarda dolarów). To najlepszy wynik w historii firmy, który zawdzięcza ona dobrej sprzedaży hondy civic na rynku amerykańskim oraz taniemu jenowi.