Tak duża różnica między indeksami wynika z tego, że od połowy maja spora grupa firm wypłaciła dywidendy, które nie
są liczone przy kalkulowaniu
WIG20. To tłumaczy też, dlaczego WIG-Banki ustanowił historyczne maksimum, choć nie udało się to jeszcze żadnemu dużemu bankowi.
Wczoraj szczególnym wzięciem cieszyły się papiery KGHM. Ich notowania podskoczyły o 6,6 proc., do 121 zł. Odpowiadało to 1 pkt proc. wzrostu WIG20. O więcej niż 4 proc. w górę poszły kursy 11 firm z WIG20. Sam indeks zwyżkował o 3,6 proc., do 3186,3 pkt. Mniej chętnych było na akcje małych firm. Grupujący je WIRR zyskał tylko 1 proc. Znajduje się 10 proc. poniżej majowego rekordu.
Przyczyn dużego zainteresowania akcjami największych firm trzeba upatrywać w oczekiwaniach na dobre wyniki za II kwartał. Dotyczą szczególnie KGHM oraz banków. Spółkom paliwowym znów sprzyjają wysokie ceny ropy naftowej.