Reklama

Maszyny i licencja od Cedrobu

Kupiliśmy kilkuletnią licencję na używanie marki, maszyny oraz przejęliśmy kontrakty handlowe

Publikacja: 28.07.2006 07:58

Wicelider na polskim rynku pasztetów kupił prawa do marki Cedrob. Od dotychczasowego właściciela przejął też linie produkcyjne i umowy handlowe. Mispol nie podał wartości transakcji.

- Zapłaciliśmy dużo mniej niż 3,6 mln zł. A dopiero od tego progu musimy ujawniać wartość kontraktów - mówi Marek Piątkowski, prezes Mispolu.

Cedrob z Ciechanowa, znaczący producent drobiu, sprzedał Mispolowi maszyny do wytwarzania konserw mięsnych i pasztetów. Giełdowa firma będzie je produkować we włas-nych zakładach. Cedrob przeniósł na nią także prawa wynikające z umów handlowych oraz udzielił jej kilkuletniej licencji na używanie znaku towarowego. Sam skoncentruje się teraz na uboju drobiu i produkcji wędlin. Zamierza też dostarczać mięso do dań gotowych, np. do hamburgerów.

Dzięki transakcji Mispol dysponuje teraz dwiema markami pasztetów z wyższej półki cenowej (ma już markę Apetit). W przyszłości rozważy połączenie obu znaków i sprzedawanie wyrobów pod wspólną nazwą, np. Cedrob-Apetit. - Bardziej prawdopodobne jest jednak, że pozostaniemy przy dwóch odrębnych markach - przewiduje M. Piątkowski.

Zarząd giełdowej firmy szacuje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy sprzedaż wyrobów pod nową marką sięgnie 4 mln zł. Do końca tego roku będzie to jednak najwyżej 1 mln zł.

Reklama
Reklama

Mispol to niedawny debiutant giełdowy. Wchodząc na parkiet, korzystał z pomocy CDM Pekao oraz, jeśli chodzi o relacje inwestorskie, firmy CC Group. Na razie spółka daje inwestorom zarobić -notowania są prawie o połowę wyższe od ceny emisyjnej.

W ofercie publicznej przedsiębiorstwo zebrało z rynku 30 mln zł. Inwestycja w markę Cedrob oznacza realizację jednego z celów emisyjnych. - Rynek producentów konserw mięsnych i pasztetów jest bardzo rozdrobniony. Przejęcie marki jest jednym z zapowiadanych przez nas kroków w procesie jego konsolidacji - mówi M. Piątkowski.

Mispol zapowiadał także budowę lub kupno zakładu produkującego karmę dla psów i kotów. Ostatecznie firma zdecydowała się na nabycie nieruchomości w Suwałkach, którą przystosuje do tej działalności. Transakcja odbyła siź w zeszłym tygodniu.

Łączna wartość inwestycji, jakie spółka poniesie na tym terenie, wyniesie 5,8 mln zł. Suma ta obejmuje m.in. dostawę maszyn i know-how. - W ciągu miesiąca na kupiony teren wejdzie ekipa remontowa. Teraz trwają prace przygotowawcze - mówi Marek Piątkowski. Produkcja żywności dla zwierząt ma się rozpocząć jeszcze w tym roku, a od przyszłego roku wyniki nowego zakładu będą konsolidowane z wynikami grupy Mispol.

Firma wchodzi do obiecującej branży. Szacuje się, że polski rynek żywności dla zwierząt domowych wart jest 600 mln zł rocznie, a rosnąć ma w tempie 6 proc. rocznie. Produkty Mispolu będą pochodzić ze średniej i niskiej półki. Zdaniem prezesa Piątkowskiego, konkurencja jest tu jeszcze niewielka w porównaniu z segmentem premium, w którym silną pozycję mają koncerny zagraniczne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama