Reklama

Premier: Przeszacowanie dochodów budżetu 2007 każe szukać oszczędności

Warszawa, 28.07.2006 (ISB) - Przeszacowanie dochodów budżetu na 2007 rok do 209 z 213 mld zł oznacza, że zmniejszeniu ulegną także wydatki - o 4 mld zł do 239 mld zł tak, aby zachować kotwicę budżetową, czyli deficyt na poziomie 30 mld zł, zadeklarował w piątek premier Jarosław Kaczyński. Oznacza to konieczność poszukiwania oszczędności, m.in. w kosztach reformy policji, dodał.

Publikacja: 28.07.2006 11:28

"To jest pewne nieporozumienie. Po prostu poprzednie obliczenie dochodów to było 213,0 mld zł, a teraz jest obliczenie na 208,9 mld zł, czyli brakuje tutaj 4 mld zł. Ale to nie jest tak, że to są sprawy, które już zapadły, które są ostateczne" - powiedział Kaczyński w wywiadzie dla Radia Zet.

Minister finansów Stanisław Kluza powiedział w czwartek, że w budżecie na 2007 rok brakuje 4 mld zł dochodów wobec wyliczonych wcześniej 213 mld zł. Jednocześnie podtrzymał zapewnienie, że przyszłoroczny deficyt nie przekroczy 30 mld zł.

"[Kluza - przyp. ISB] powiedział, że brakuje w stosunku do poprzedniego obliczenia, tylko że to nie oznacza deficytu w budżecie. Deficyt to jest 30 mld zł i w tej chwili wydatki budżetowe są obliczone na 239 mld zł" - podkreślił premier.

Kaczyński przyznał, że istnieją jeszcze możliwości innego ocenienia "różnego rodzaju dochodów" lub wprowadzenia dochodów dodatkowych, ale rząd raczej nie będzie już zmieniał strony dochodowej budżetu.

Premier powiedział, że zmiana szacunków nie wpłynie na zapowiadane 30-procentowe płac podwyżki w służbie zdrowia, ponieważ nie jest ona finansowana bezpośrednio z budżetu.

Reklama
Reklama

Zmianie może natomiast ulec kosztorys reformy policji, ocenianej na 2 mld zł rocznie przez trzy lata.

"Tutaj rzeczywiście będziemy szukać oszczędności" - powiedział Kaczyński.

"Natomiast rzeczywiście to nie będzie budżet rozbuchany, tak to można powiedzieć. Tzn. jeśli chcemy utrzymać kotwicę - a chcemy utrzymać kotwicę i to jest decyzja dla mnie niepodważalna - no to nie możemy szastać pieniędzmi" - zapewnił premier.

Kaczyński skomentował też wcześniejsze zapowiedzi szef Samoobrony i wicepremiera Andrzeja Leppera, że jeżeli przyszłoroczny budżet nie będzie uwzględniał na szeroką skalę polityki prorodzinnej i prospołecznej, przyszłość koalicji mogłaby być zagrożona.

"My się wyborów nie boimy i w związku z tym nie warto nas straszyć zerwaniem koalicji. Mamy wszelkie podstawy, aby sądzić, że możemy te wybory wygrać po raz kolejny" - powiedział premier.

Dodał, że rozumie, iż jest to "trudna kwestia" dla Samoobrony, ale podkreślił, że wierzy w możliwość porozumienia z koalicjantem. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama