Wzrosty indeksów opisujących koniunkturę na polskim rynku akcji, odbywające się przy znacznych obrotach sugerują, że na WGPW wraca kapitał zagraniczny. Kluczowe znaczenie ma zwłaszcza zwiększenie zainteresowania akcjami banków. Należą one do ulubieńców zachodnich inwestorów z uwagi na wysoką płynno?æ i coraz lepsze wyniki.
Warto zauważyć, że nawet uznawany za,, jastrzębia" Dariusz Filar z RPP sugeruje, że do podwyżki stóp przez tę instytucję dojsc może dopiero na początku 2007 roku. W tej sytuacji istniejź poważne przesłanki do realizacji scenariusza zakładajźcego dalszy dopływ oszczędno?ci do funduszy inwestycyjnych, co powinno zwiększać zainteresowanie największymi spółkami także i ze strony tych podmiotów.
Przy okazji należy podkre?lić, że obliczany przez GUS indeks koniunktury w budownictwie osiźgnźł najwyższy poziom od 6 lat, co stanowi dobre fundamentalne wytłumaczenie tegorocznych zwyżek kursów przedstawicieli ,,budowlanki". Z uwagi na bardzo wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych w naszej gospodarce (81,3 proc. w II kwartale tego roku, najwyższy poziom w historii) wydaje się, że zainteresowanie walorami spółek mogących zyskać na ożywieniu
w inwestycjach ma szanse się utrzymać. Co ciekawe, obecne wzrosty na naszej giełdzie odbywajź się wówczas gdy na Wall Street sytuacja nie jest aż tak korzystna. Je?li jednak i tam się ona poprawi, to stanowiæ będzie to dodatkowy argument za kontumacjź hossy również u nas. Całkiem możliwe, że z ważnym lokalnym szczytem będziemy mieli do czynienia w sierpniu. Po pierwsze dlatego, że wówczas zakoñczy się okres publikacji prawdopodobnie pomy?lnych raportów finansowych za II kwartał, co może stanowiæ
dobry pretekst do realizacji