Reklama

Rewolucji w Simple nie będzie

Nowy zarząd Simple, którym kieruje Rafał Tumiłowicz, chce być kontynuatorem strategii przygotowanej przez poprzednie kierownictwo

Publikacja: 31.07.2006 08:44

Rafał Tumiłowicz jest prezesem Simple od 26 czerwca. Wcześniej kierował Simple sp. z o. o., w którym giełdowy imiennik posiada 18-proc. pakiet udziałów. Spółka z Dąbrowy Górniczej sprzedaje systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP), wytwarzane przez spółkę matkę. W ofercie handlowej ma także własne aplikacje wspierające relacje z klientami (CRM). Simple sp. z o.o. jest równocześnie największym akcjonariuszem Simple. Ma pakiet dający prawie 10 proc. głosów na WZA.

Janusz Bąk, poprzedni prezes giełdowej firmy, chciał doprowadzić do fuzji spółek. - Uważam, że połączenie obu przedsiębiorstw to bardzo dobry pomysł - stwierdził R. Tumiłowicz.

Prace ruszyły

Simple rozpoczęło już zbieranie ofert firm audytorskich, które chcą zająć się wyceną obu firm. Na tej podstawie zostanie wyznaczony parytet wymiany akcji. Simple wypuści nowe papiery, które obejmą udziałowcy przejmowanej firmy. Właścicielami Simple sp. z o.o. są trzy osoby fizyczne, w tym R. Tumiłowicz. Każda posiada ok. 20 proc. udziałów. Reszta należy do pracowników, a pakiet 18 proc., jak już wspomniano, do warszawskiej firmy.

Zdaniem prezesa, wycena przedsiębiorstw powinna być gotowa na przełomie III i IV kwartału. Projekt musi jeszcze znaleźć poparcie udziałowców obu firm na walnych zgromadzeniach. Kilka tygodni zajmie przygotowanie prospektu emisyjnego. Oferta zostanie przeprowadzona bezpośrednio po zatwierdzeniu dokumentu przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. - Chcielibyśmy zakończyć całą operację do końca tego roku, żeby w nastźpny wejść już jako jedno przedsiębiorstwo - wskazał prezes.

Reklama
Reklama

Kapitał się rozwodni

R. Tumiłowicz nie chciał rozmawiać na temat szczegółów podwyższenia kapitału. Simple miało w 2005 r. 12 mln zł obrotów i zarobiło netto 0,5 mln zł. Imiennik z Zagłębia - odpowiednio 8 mln zł i 1 mln zł. To dawałoby wycenę przejmowanej spółki na poziomie ok. 10 mln zł (przy podobnych operacjach w branży IT wartość firmy określa się w uproszczeniu jako 10-krotność rocznego zysku netto).

Kurs Simple wyniósł w piątek 7,6 zł. To oznaczałoby, że firma musiałaby wypuścić dla właścicieli Simple sp. z o.o. ok. 1,3 mln nowych akcji. Obecnie kapitał giełdowej firmy dzieli się na 2 mln papierów, dających, dzięki uprzywilejowaniu części walorów, 2,76 mln głosów na walnym zgromadzeniu. Nowe akcje będą mogły stanowić ok. 40 proc. podwyższonego kapitału i dawać 32 proc. głosów. To oznacza, że właściciele Simple sp. z o.o. przejmą kontrolę nad warszawską spółką.

Prezes Tumiłowicz zapowiada, że fuzja z firmą z Dąbrowy Górniczej nie zamyka listy planowanych akwizycji. - Przyglądamy się innym podmiotom, które dysponują komplementarnymi produktami. Wytypowaliśmy kilka, z którymi rozpoczniemy rozmowy. W II połowie 2007 r. powinniśmy zrealizować kolejną transakcję - oświadczył. Nie ujawnił szczegółów. Przyznał jedynie, że Simple będzie regulować należność za kupowany podmiot własnymi papierami.

Wyniki będą rosły

Jak twierdzi R. Tumiłowicz, tegoroczne wyniki kierowanej przez niego firmy powinny być lepsze niż w 2005 r. - Wprowadzimy pewne zmiany w strukturze organizacyjnej, m.in. rozbudujemy zespół sprzedawców, co zaowocuje większymi wpływami - mówił. Liczy, że w 2006 r. obroty Simple mogą być do 20 proc. większe niż rok temu. Wyższy, dzięki ograniczeniu kosztów, będzie także wynik netto. Lepszymi rezultatami zakończy 2006 r. również Simple sp. z o.o. R. Tumiłowicz trochę ostrożniej prognozuje wyniki firmy. - 10-proc. wzrost przychodów i zysku netto będzie nas satysfakcjonował - stwierdził.

Reklama
Reklama

Zmiana prezesa pod koniec czerwca nie miała wpływu na notowania Simple być może dlatego, że inwestorzy nie znali jego planów wobec spółki.

Burzliwa historia spółki

Wiosna 2005Spółka Cron rozpoczęła skupowanie akcji Simple z giełdy

i od udziałowców. W ciągu kilku miesięcy zebrała pakiet stanowiący ok. 30 proc. kapitału i została największym akcjonariuszem. Popyt sprawił, że kurs wzrósł

kilkakrotnie.

Grudzień 2005

Reklama
Reklama

Prezesem zarządu zostaje Janusz Bąk. Wcześniej pracował

w ComputerLandzie jako dyrektor handlowy.

Styczeń 2006

Cron wycofuje się z inwestycji, inkasując kilkumilionowy zysk. Wykorzystuje do tego krótkotrwały wzrost kursu. Sprzedaje akcje na giełdzie, co sprawia, że kurs załamuje się i spada

o kilkadziesiąt procent. Sprawą zajmuje się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd.

Reklama
Reklama

Marzec 2006

Nowy zarząd prezentuje nową strategię dla Simple. Firma chce przejmować spółki z rynku systemów do zarządzania firmą (ERP). Akwizycje (pierwszym obiektem do przejęcia ma być Simple sp. z o.o. z Dąbrowy Górnicznej) mają być finansowane własnymi papierami.

Czerwiec 2006

Na walnym zgromadzeniu kontrolę nad radą nadzorczą odzyskują "starzy" udziałowcy. Pierwszą decyzją RN jest odwołanie poprzedniego zarządu. Nowy, pod kierownictwem Rafała Tumiłowicza, byłego prezesa Simple sp. z o.o., podtrzymuje plany rozbudowy grupy kapitałowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama