Reklama

Czym banki denerwują klientów

Klienci coraz częściej skarżą sięna banki. Denerwują ich zaskakujące opłaty lub brak jasnej informacji o sprzedawanych produktach

Publikacja: 31.07.2006 09:07

Na ponad 1000 interwencji podjętych w minionym roku przez Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie, 63 dotyczyły banków. - W tym roku odsetek spraw bankowych zdecydowanie się powiększa - powiedziała Anna Brzozowska-Filipowicz, p.o. naczelnika Wydziału Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie.

Niełatwo szybciej spłacić

kredyt

Boom na kredyty hipoteczne sprawił, że perypetie z tego rodzaju umowami wysuwają się obecnie na pierwszy plan. Jedną z bardziej drażliwych kwestii okazuje się wcześniejsza chęć spłaty.

BPH za wcześniejszą spłatę kredytu pobiera prowizję. Problem jednak w tym, że w tabeli opłat zamieszcza minimalną taryfę za operację - 150 zł - nie wspominając o jej górnym pułapie. Ostatecznie bank potrafi zażądać wielokrotnie więcej. Kolejnego klienta BPH bardzo zaskoczyła konieczność zapłaty 1 proc. wartości pozostałego zadłużenia w momencie, gdy chciał przejść z kredytem do konkurencji. W banku GE Money Bank przy nadpłacie, która spowodowała nieznaczne przekroczenie 10 proc. miesięcznej raty, klientka została obciążona prowizją w wysokości 320 euro. Kłopoty spowodowało umocnienie złotego.

Reklama
Reklama

Wyjątkowo dużo problemów przysparzają kredyty hipoteczne, w których odsetki naliczane są metodą uśrednioną. Mimo wcześniejszej spłaty, banki żądają zapłaty pełnych odsetek za okres korzystania z kredytu. - Niestety, nie tylko nasze interwencje, ale również sprawy sądowe kończyły się niepomyślnie dla klientów z takimi kredytami - ostrzega A. Filipowicz. - Proponowałabym precyzyjne określenie w umowie z bankiem, w jaki sposób w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu dokonane będzie rozliczenie pożyczki oprocentowanej według metody uśrednionej. Zwłaszcza że przedstawiany przez bank harmonogram spłat nie oddaje ostatecznej wartości należnych bankowi odsetek. O wyjaśnienie tej rozbieżności zwracają się do nas zdezorientowani klienci - dodaje.

Upowszechnia się też w bankach (tak jest m.in. w GE Money Bank) wymóg każdorazowego podpisania aneksu do umowy, jeśli klient chce wpłacić więcej niż wynosi miesięczna rata. Tymczasem klienci zapominają o podpisaniu aneksu. Bank w takiej sytuacji i tak żąda odsetek za cały okres umowy. - Oczekiwanej korzyści więc nie ma. Nie ma również szansy na pomyślne załatwienie sprawy, bo informacja o aneksie jest elementem umowy, którą klient podpisał, ale niestety - jak się wciąż nagminnie okazuje - której dokładnie nie przeczytał - tłumaczy przedstawicielka biura stołecznego rzecznika konsumenta.

24 godziny czy 24 tygodnie

Praktyka pokazuje również, że z dużym dystansem należy podejść do deklarowanego przez banki tempa rozpatrywania wniosku kredytowego. Nie można liczyć na podawane w rozmowach terminy. - Osoby, które za dobrą monetę brały deklaracje pracowników, ponosiły szkodę, np. traciły zadatki dane przy zawarciu umów o kupno mieszkania. Właściwie nie ma żadnego sposobu, by bank rozliczyć z "opóźnień" - mówi A. Filipowicz. Zdarza się też, że po tygodniach czekania bank mówi "nie" i nie uzasadnia decyzji. - Choć ma do tego prawo, klienci czują się pokrzywdzeni i również się skarżą. Nic jednak nie możemy zrobić - dodaje.

Nie wierz pracownikom

Spora liczba skarg to efekt nieporozumień lub niedoinformowania klientów przez pracowników banku. Na przykład jeden z klientów Cetelem Banku sądził, że jego pracownicy mówili o odsetkach w wysokości 1,5 proc. w skali roku, podczas gdy chodziło o oprocentowanie miesięczne, co daje 18 proc. rocznie. Klient twierdzi, że gdyby znał rzeczywistą wysokość odsetek, nie zawarłby umowy. Interwencja rzecznika okazała się nieskuteczna. Nie udało się udowodnić, że klient został wprowadzony w błąd.

Reklama
Reklama

Na celowniku rzecznika

Za najpoważniejsze warszawski rzecznik konsumenta uznaje obecnie problemy klientów w BPH, Citibanku i BGŻ Wszystkie wątpliwości rzecznik zgłosił już m.in. do UOKiK. Nieprecyzyjne stawki opłat w BPH nie odnoszą się wyłącznie do wcześniejszej spłaty kredytu. Prowizje bez ograniczeń bank ma również w pięciu innych punktach tabeli. Do urzędu antymonopolowego oraz GINB zgłoszona została też praktyka stosowana w Citibanku. Bank oczekuje od klientów poddania się egzekucji do kwoty 100 tys. zł przy udzielaniu kredytu w karcie na? 3 tys. zł. Kłopoty może mieć również BGŻ który zażądał od jednej z klientek spłaty ponad 4 tys. zł zadłużenia, grożąc wpisaniem do rejestru nierzetelnych dłużników. Problem w tym, że zobowiązania się przedawniły.

- Jeżeli w ciągu trzech lat od daty wyznaczonej spłaty kredytu bank nie wykonywał żadnych starań, aby wyegzekwować dług, a więc nie oddał sprawy do sądu lub nie skorzystał z bankowego tytułu egzekucyjnego, można uznać, że dług przedawnił siź. Choć wierzyciel dalej ma prawo domagać się zapłaty, nie może już liczyć na pomoc sądów i komorników. W naszym przekonaniu przedawnienie nie pozwala także na wpis klienta do rejestru złych dłużników - wyjaśnia Anna Brzozowska-Filipowicz.

Rzecznik konsumenta to instytucja samorządowa, którą powinna funkcjonować w każdym powiecie. Rzecznicy działają w oparciu o ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów. Mają prawo do występowania przed sądem.

Wybrane problemy klientów banków:

niewykonywanie stałych przelewów, mimo że klient ma pieniądze na koncie

Reklama
Reklama

trudności z odzyskiwaniem pieniędzy

za transakcje na skradzionych kartach płatniczych, jeśli

do zakupów lub wypłat doszło przed zastrzeżeniem karty

likwidacja salda debetowego bez uprzedzenia

wprowadzanie w błąd przez pracowników banku:

Reklama
Reklama

informują o odsetkach

od kredytu w skali miesiąca, podczas gdy klient myśli, że mowa o roku,

>promocyjna sprzedaż jednostek TFI - bez opłaty dystrybucyjnej, nie objźła akurat tych, które klient kupił

prowadzenie nieuzasadnionej windykacji

mało czytelne warunki korzystania z karty kredytowej

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama