Inwestorzy ocenili, że wyniki finansowe Optimusa nie były tak złe, jak się spodziewali. Mimo że spółka zanotowała w drugim kwartale ponad 1 mln zł straty netto oraz przychody w wysokości 51,56 mln zł, jej akcje wczoraj rosły. Na zamknięciu sesji osiągnęły 6 zł, co oznacza zwyżkę o 2,6 proc.
Prezes firmy Piotr Lewandowski (jest szefem od 10 lipca) już kilka dni temu ostrzegł, że wyniki finansowe będą gorsze, niż mogłoby wynikać z zapowiedzi poprzedniego prezesa, Michała Lorenca.
Mniejsza strata
Strata na poziomie operacyjnym Optimusa w drugim kwartale wyniosła 407 tys. zł, czyli znacznie mniej niż rok wcześniej, kiedy sięgnęła 974 tys. zł w pierwszym kwartale tego roku (2,3 mln zł). Optimus podaje, że główną przyczyną strat było niezrealizowanie zakładanego poziomu sprzedaży komputerów, opóźnienie w rozstrzygnięciu przetargów na dostawę sprzętu do szkół, a także wysokie koszty zatrudnienia. - Ten ostatni czynnik nie powinien mieć wpływu na wyniki spółki w obecnym kwartale, ponieważ zakończyliśmy już redukcję zatrudnienia - mówi Piotr Lewandowski. W całym pierwszym półroczu przychody spółki przekroczyły 90,2 mln zł, strata na działalności operacyjnej sięgnęła 2,72 mln zł, a strata netto - 2,8 mln zł,.
Operator wirtualny