Senatorowie nie zaproponują wprowadzenia do ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym SKOK-ów, jako instytucji podlegających kontroli supernadzoru. - Możliwość zgłoszenia takiej poprawki była dyskutowana, ale biuro legislacyjne Senatu odrzuciło propozycję ze względów proceduralnych. To wykracza poza materię, nad którą Senat może głosować - mówi Marek Waszkowiak, przewodniczący senackiej Komisji Gospodarki Narodowej. Dodaje, że jego zdaniem objęcie nadzorem państwowym SKOK-ów powinno być jednak rozważone.

W ubiegłym tygodniu Cezary Mech, szef kancelarii Sejmu, autor ustawy, stwierdził, że jeśli SKOK-i będą chciały udzielać kredytów hipotecznych, to powinny być kontrolowane tak jak banki. Wczoraj KGN miała zaproponować poprawki do ustawy, nad którą dziś powinien głosować Senat.

Ustawa zakłada, że do końca tego roku zostaną połączone w jedną dwie instytucje: Komisja Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych i Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Od stycznia 2008 r. zniknie także Komisja Nadzoru Bankowego. Sejm, dzięki poprawce zgłoszonej przez Samoobronę, zdecydował o pozostawieniu biura rzecznika ubezpieczonych, którego likwidację przewidywała pierwotna wersja aktu prawnego.

Kontrowersje budziła niesprecyzowana w ustawie sytuacja pracowników likwidowanych urzędów. Także wśród senatorów. Andrzej Gołaś, senator PO, wnioskował o uporządkowanie spraw pracowniczych. - Nie jest jasne, co stanie się z pracownikami służby cywilnej - wyjaśnia. Zastrzeżenia do ustawy ma też wiceprzewodniczący komisji Stanisław Kogut (PiS). Senator rozmawiał na ten temat ze związkami zawodowymi z Komisji Nadzoru Bankowego. Ich zdaniem, ustawa narusza prawa pracownicze.