"Musimy ją napisać tak, aby służyła nie tylko nam, ale i przyszłym pokoleniom" - tłumaczy "Rz" opóźnienia minister finansów Stanisław Kluza.
"Premier jest za dwuetapowym wprowadzeniem reformy" - powiedział też Kluza.
Jak napisała gazeta, chodzi o to, aby najpierw wcielić w życie te zapisy, które są potrzebne, ale nie budzą kontrowersji. "Dopiero potem przystąpić do likwidacji funduszy, agencji i gospodarstw pomocniczych oczywiście w zakresie, w jakim zaakceptuje to Rada Ministrów" - czytamy w "Rz".
Kluza podtrzymał jednak swoją deklarację, że projekt ustawy o finansach publicznych może znaleźć się w Sejmie jeszcze w tym roku.
Kaczyński wielokrotnie zapewniał, że najważniejszą kwestią dla jego rządu będzie reforma finansów publicznych. Premier liczy, że zostanie ona uchwalona w tym roku.