4,3 mln zł zysku netto BOŚ w II kw. to o ponad połowę mniej niż w podobnym okresie ub.r. Zysk jest w dużej mierze efektem działalności nie samego banku, a jego biura maklerskiego (w II kw. zarobiło ono 3,6 mln zł).

Słaby zysk to efekt mniejszych niż przed rokiem dochodów z podstawowej działalności. Spadły one o 12 proc. w porównaniu z II kw. ub.r. (w podobnej skali zmniejszył się w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami br.). Powody spadku dochodów odsetkowych są oczywiste: portfel kredytowy nie powiększył się, a stopy procentowe były w II kw. br. niższe niż rok temu. Zaskakiwać może natomiast zmniejszenie dochodów z prowizji. W ten sposób bank odczuł skutki swojej polityki wobec klientów indywidualnych, którym zaoferowano darmowe wypłaty gotówki z bankomatów innych instytucji. Niedawno BOŚ wprowadził zasadę, że bez prowizji jest tylko kilka pierwszych wypłat w miesiącu.

Do pogorszenia wyniku przyczyniły się również większe rezerwy na należności niż przed rokiem. Problemem nie są natomiast koszty, które (powiększone o amortyzację) były w II kw. o 2 proc. mniejsze niż rok wcześniej. Jak podkreśla zarząd, spadek kosztów nastąpił mimo zwiększenia liczby placówek, a także "znaczącego wzrostu wydatków na modernizację infrastruktury".