Pierwszą jaskółką są działania holdingu cukrowego Astarta, którego akcje zostały właśnie sprzedane i zadebiutują na warszawskim parkiecie za niespełna dwa tygodnie. Wiele wskazuje, że w ślady tej spółki pójdą inne z Ukrainy.
Avtoalians da debiutantów?
Dziennik gospodarczy "Kommiersant Ukraina" napisał w piątek o planach grupy finansowej Avtoalians, która chce otworzyć przedstawicielstwo w Warszawie i pomagać ukraińskim firmom w debiutach na naszej giełdzie. Podkreślił, że to pierwszy przypadek, by firma rodem z Ukrainy rozpoczynała działalność na rynku kapitałowym w Polsce. - Wszystkie szczegóły przedstawimy w październiku przy okazji konferencji prasowej - powiedział w piątek "Parkietowi" Anatolij Otczenasz, prezes Avtoaliansu. Nie chciał zdradzić np., ile firm i które są na liście potencjalnych debiutantów, których Avtoalians może obsłużyć.
Analitycy oceniają, że z usług Avtoaliansa będą korzystać głównie mniejsze spółki. - Warszawska giełda jest tańsza dla emitentów w porównaniu z rynkami w Londynie czy we Frankfurcie i nie wymaga pokonania wielu barier prawnych i technicznych. Ponadto polscy inwestorzy lepiej znają realia ukraińskiej gospodarki, więcej wiedzą na temat tutejszego rynku i są zainteresowani spółkami, których wartość wynosi 20-30 milionów dolarów - powiedział nam Nick Piazza z banku inwestycyjnego Concorde Capital w Kijowie.
Najpierw był Londyn