Mostostal Zabrze przejął kontrolę operacyjną nad Zakładem Produkcji Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych (ZPK) - głosił piątkowy komunikat giełdowej firmy. Kurs holdingu zareagował 2,9-proc. zwyżką, do 2,48 zł.
ZPK to spółka, której dotyczy spór właścicielski pomiędzy Mostostalem Zabrze a Silesią Real Estate. Przypomnijmy: Silesia w marcu odkupiła wierzytelność (około 14 mln zł) przysługującą Kredyt Bankowi wobec zabrzańskiej firmy. Jej zabezpieczeniem były udziały w trzech spółkach zależnych Mostostalu, w tym ZPK. Po wezwaniu do natychmiastowej zapłaty wspomnianej kwoty Silesia przejęła udziały w dwóch firmach zabrzańskiej grupy. Mostostal, mimo że nie uznawał w ogóle istnienia tej wierzytelności, zapłacił Silesii 14 mln zł. Wierzyciel stwierdził, że za późno (nie zwrócił jednak pieniędzy). Mostostal Zabrze działania Silesii uważa za bezprawne. Sprawę skierował do sądu, który zakazał SRE wykonywania praw z udziałów w ZPK. Podobne zabezpieczenie zdobyła również Silesia, a to oznaczało, że Mostostal też nie mógł uważać się za pełnoprawnego właściciela ZPK. Zwrócił się więc do sądu wyższej instancji.
Silesia bez zabezpieczenia
- W czwartek otrzymaliśmy korzystną dla nas informację, że Sąd Apelacyjny w Katowicach przychylił się do naszych argumentów i prawomocnie oddalił wniosek o zabezpieczenie na rzecz Silesii Real Estate. W tej sytuacji Mostostal może dokonywać zmian w KRS i wykonywać prawa korporacyjne z udziałów ZPK - twierdzi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu Zabrze.
W czasie sporu przedstawiciele zabrzańskiego holdingu nie byli wpuszczani na teren ZPK. 19 lipca Mostostal otrzymał ponadto pismo, w którym zarząd ZPK (nieuznawany przez giełdową firmę) poinformował, że nie będzie wypełniał obowiązków informacyjnych zarówno wobec Mostostalu, jak i Silesii. - Nieruchomości, na których ZPK prowadzi działalność oraz wyposażenie zakładu są własnością Mostostalu Zabrze. Niedopuszczalne jest, że właściciel nie ma dostępu i informacji o stanie swojego majątku - wskazuje P. Gaworzyński.