Zarząd Grajewa chce jeszcze w tym roku kupić od Skarbu Państwa mniejszościowy pakiet akcji Prospanu. Jeśli projektu nie dopnie do końca grudnia, spółka zarobi na czysto o 10 mln zł mniej, niż planowała.
Skonsolidowany zysk Grajewa wzrósł w II kwartale o 18 proc., do 28,2 mln zł. W takim samym stopniu poprawiły się przychody - wyniosły 257,5 mln zł. Zysk operacyjny był o 30 proc. wyższy niż przed rokiem i sięgnął 43,2 mln zł. Po sześciu miesiącach spółka sprzedała produkty za 511 mln zł, zarabiając na tym na czysto 42 mln zł. To o ponad 4 proc. mniej niż rok temu. - W tym roku zaszkodziła nam surowa zima. Poza tym ponosimy wysokie koszty budowy fabryki w Rosji - tłumaczy Paweł Wyrzykowski, prezes producenta m.in. płyt wiórowych.
Spółka podtrzymuje tegoroczne prognozy. Mówią one o 1,15 mld zł przychodów i 115 mln zł zysku netto. Jednym z warunków ich wykonania jest zakup akcji Prospanu, również producenta płyt wiórowych. Zdaniem zarządu, uda się to na 50 proc. Jeśli nie, zysk netto wyniesie 105 mln zł. - To plan ambitny, ale realny - ocenia P. Wyrzykowski. Spółka kontroluje dziś 57 proc. kapitału Prospanu i ma wyłączność na zakup reszty papierów.
Giełdowa firma uruchomiła niedawno fabrykę płyt w Rosji. Poza tym buduje nowy zakład w Grajewie. Rocznie inwestuje 80-90 mln euro i nie zmieni się to w najbliższym czasie. - Pracujemy nad strategią na lata 2007-2010. Jej szczegóły przedstawimy pod koniec roku - mówi prezes Wyrzykowski. Grajewo może zwiększyć planowane wydatki na inwestycje do 100 mln euro rocznie. Pieniądze pójdą na poszerzenie oferty produktowej (m.in. o panele podłogowe) i ekspansję w krajach Europy Środkowo-wschodniej. Spółka planuje budować tam fabryki od podstaw. Wybierze kraje, w których dynamika wzrostu rynku meblarskiego jest najwyższa. W najbliższych dwóch latach Grajewo zamierza finansować inwestycje ze środków własnych. - O ewentualnej emisji akcji pomyślimy najwcześniej w 2008 r. - twierdzi P. Wyrzykowski.