Reklama

Tras-Intur sięgnie po pieniądze z giełdy

Spółka chce jesienią wyemitować akcje z prawem poboru. Pieniądze przeznaczy na inwestycje, głównie na przejęcie producenta stolarki otworowej z aluminium

Publikacja: 08.08.2006 07:49

Inowrocławska spółka, która produkuje stolarkę otworową i świadczy usługi transportowe, planuje emisję akcji z prawem poboru. Zwołane na 28 sierpnia nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Trasu-Inturu ma wyrazić zgodę na ofertę publiczną maksymalnie 6,34 mln akcji serii L z prawem poboru i maksymalnie 2 mln walorów serii M z pozbawieniem tego prawa dotychczasowych akcjonariuszy.

Szykują przejęcie

Jak podała spółka, papiery serii M mają zostać sprzedane w drodze subskrypcji prywatnej w zamian za wkłady niepieniężne. Kto obejmie te papiery? - Trafią do właścicieli firmy, którą chcemy przejąć - zdradził Jan Mazur, prezes Trasu-Inturu. - To producent stolarki otworowej z aluminium, z którym obecnie współpracujemy - dodał. Zamiarem zarządu jest rozwijanie produkcji z aluminium i sprzedawanie jej na chłonnym rynku amerykańskim. Konieczne jest wobec tego powiększenie mocy wytwórczych. W tej chwili produkty z aluminium, sprzedawane przez giełdową firmę, trafiają głównie do odbiorców krajowych.

W listopadzie ubiegłego roku spółka z Inowrocławia wyemitowała 2,8 mln papierów. Kasę Trasu-Inturu zasiliło 7 mln zł. Z powodu konieczności uzupełniania braków w dokumentacji, potrzebnej do przygotowania i zatwierdzenia prospektu, papiery nowej emisji trafiły do obrotu giełdowego dopiero w marcu tego roku. Czy tym razem pójdzie sprawniej? - Ta sytuacja się nie powtórzy. Pracujemy nad prospektem. Zarówno emisję, jak i samo przejęcie chcielibyśmy zamknąć w połowie października tego roku - zapewnił J. Mazur. Nie zdradził na razie nazwy przejmowanej firmy ani ceny emisyjnej akcji. Ma je ujawnić 20 sierpnia.

Będą zmiany w radzie

Reklama
Reklama

Ponadto podczas najbliższego NWZA częściowo zostanie wymieniona rada nadzorcza giełdowego producenta okien. W jej skład wejdą zapewne przedstawiciele funduszy, które zamieniły ostatnio obligacje Trasu-Inturu na akcje serii K. W wyniku konwersji w obrocie giełdowym znalazło się w sumie 3,08 mln nowych papierów. Głównym udziałowcem giełdowej spółki jest teraz Bankowy OFE, który kontroluje 9,46 proc. kapitału. Pocztylion OFE ma 7,26 proc. głosów, a prezes J. Mazur - 5,3 proc. Powyżej 5 proc. głosów miał też BPH TFI, ale przed tygodniem zmniejszył zaangażowanie do ok. 3,7 proc. kapitału.

Dzięki temu, że wszyscy obligatariusze Trasu-Inturu zdecydowali się zamienić obligacje na akcje, spółka uniknęła odpływu blisko 10 mln zł (obligacje serii A i B, za które wyemitowano obligacje zamienne serii C, miały być spłacone w 2007 roku). Zdaniem zarządu, kolejną korzyścią jest uniknięcie kosztów obsługi zadłużenia, które wynosiły ponad 0,6 miliona zł rocznie.

Ten rok na plusie

Od kwietnia do czerwca Tras-Intur zanotował nieco ponad 17 mln zł przychodów. Drugi kwartał zakończył na niewielkim plusie - zysk netto wyniósł 0,85 mln zł. To niezły wynik w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy spółka miała nieco ponad 3,7 mln zł przychodów i poniosła 1,13 mln zł straty. Narastająco po sześciu miesiącach br. giełdowa firma zarobiła na czysto 0,87 mln zł, podczas gdy po I półroczu 2005 r. jej strata netto sięgnęła ponad 3 mln zł. Wiele wskazuje więc na to, że zapowiedzi prezesa o zakończeniu tego roku dodatnim wynikiem sprawdzą się.

Zmiany

w akcjonariacie

Reklama
Reklama

W wyniku zamiany

obligacji na akcje w obrocie giełdowym znalazło

się 3,08 mln nowych papierów spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama