Firmy leasingowe postulują zmiany w systemie dofinansowania inwestycji z unijnych funduszy. Mieczysław Woźniak, prezes zarządu BPH Leasing, proponuje, aby to leasingodawcy przejęli rolę beneficjentów dotacji. - Dzięki temu zwiększyłby się dostęp do unijnych źródeł finansowania i skrócił czas oczekiwania na pieniądze - tłumaczy. Zwraca też uwagę na nierówne traktowanie leasingu i kredytu w przepisach. - Wybierając kredyt, klient zaraz po zrealizowaniu inwestycji otrzymuje całość dotacji. Natomiast w przypadku leasingu wypłata następuje w okresach półrocznych tylko za część, za którą zapłacone zostały raty leasingowe - mówi M. Woźniak.

Jak dodaje Tomasz Lewandowski, menedżer Spółek Leasingowych BZ WBK, brakuje też szczegółowych regulacji odnośnie do tego sposobu finansowania, a to nie zachęca do wyboru. - Był tylko jeden program, w którym wytyczne dokładnie omawiały tego typu kwestie. Pozostałe dopuszczające leasing, jedynie o nim wspominały - wyjaśnia.

Obecnie niewielki odsetek beneficjentów decyduje się finansować inwestycje poprzez leasing. - Po trzech turach rozdzielania funduszy strukturalnych, zaledwie 8 proc. zaakceptowanych wniosków przewidywało to źródło finansowania - informuje Andrzej Sugajski, dyrektor Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. - Dla porównania, korzystanie z kredytu uwzględniało aż 66 proc. z nich.

Marta Wachowska-Kołodziej z VB Leasing uważa, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy było niesłuszne przeświadczenie o niechęci urzędników do finansowania inwestycji poprzez leasing. O tym, że nie zmniejsza on szans na pozytywną decyzję, świadczą dane Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Jak podaje Aleksandra Sztetyłło z PARP, na każde 100 projektów z wykorzystaniem leasingu 17 z nich otrzymuje dofinansowanie. - To więcej niż dla reszty wniosków, bowiem średnia sukcesu dla wszystkich wynosi 10 proc., a dla przykładu te z kredytem charakteryzują się 14,5-proc. skutecznością - informuje.

Lobbing na rzecz modyfikacji systemu prowadzi w imieniu całej branży Związek Przedsiębiorców Leasingowych. - Podejmujemy rozmowy z resortami gospodarki, rozwoju regionalnego i rolnictwa oraz marszałkami województw, którzy mają wkrótce przejąć część kompetencji PARP - mówi A. Sugajski, dyrektor ZPL.