Reklama

Rekord cen ropy w Londynie

Wczoraj za baryłkź ropy w Londynie płacono już 77,58 USD. Poprzedni rekord z 14 lipca wynosił 77,27 USD. Tym razem przyczyną zwyżki było zamknięcie rurociągu na Alasce

Publikacja: 08.08.2006 08:43

Brytyjski koncern naftowy BP już w niedzielny wieczór zaczął wstrzymywać wydobycie ropy z pola Prudhoe Bay na Alasce, najwiźkszego w USA, gdyż wykryto wyciek z rurociągu transportującego ten surowiec na Zachodnie Wybrzeże. Z tego pola pochodzi 8 proc. produkcji ropy w Stanach Zjednoczonych i do rafinerii trafia z niego codziennie 400 tys. baryłek.

Rurociąg pękł, bo był przerdzewiały. Wiadomość o awarii zelektryzowała uczestników rynku paliwowego, gdyż w środku lata, zwłaszcza w USA, bilans jest zawsze bardzo napięty. Amerykanie urlopy wykorzystują na podróże samochodowe i lotnicze, co w sposób oczywisty zwiększa popyt na benzynę.

W tym roku ropa

zdrożała już o 25 proc.

W sierpniu w USA występują też zazwyczaj zakłócenia dostaw spowodowane atakami huraganów. A od początku roku ropa i tak zdrożała już o jedną czwartą w wyniku przerw w dostawach lub obaw, że do takich przerw dojdzie. Nigeria, największy afrykański producent ropy, zmniejszył wydobycie aż o jedną trzecią po atakach rebeliantów i uprowadzeniach robotników obsługujących tamtejsze instalacje naftowe. Produkcja z meksykańskiego pola Cantarell będzie w tym roku mniejsza o 8 proc.

Reklama
Reklama

Ropa zdrożała też dlatego, że od stycznia trwa napięcie wokół irańskiego programu nuklearnego. Władze w Teheranie kategorycznie odmawiają wstrzymania procesu wzbogacania uranu i zapewniają, że jest on im potrzebny wyłącznie do celów pokojowych. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Izrael nie wierzą tym zapewnieniom i oskarżają Iran o próby wyprodukowania broni atomowej.

Niebezpieczne

zaangażowanie Iranu

Problem nuklearnego programu Iranu odsunęły nieco w cień bieżące wydarzenia w tym rejonie, których wpływ na ceny ropy jest zresztą identyczny. Po zaatakowaniu Libanu przez Izrael ropa w Nowym Jorku zdrożała do 78,40 USD za baryłkę, co dotychczas jest rekordem tamtejszej giełdy. Obawy o zakłócenie dostaw w wyniku rozszerzenia się konfliktu są tym bardziej uzasadnione, że Izrael wykazuje wyjątkową determinację w zwalczaniu bojówkarzy z Hezbollahu, a ci bez przerwy ostrzeliwują terytorium Izraela irańskimi rakietami. Zaangażowanie Iranu w tej fazie konfliktu jest dla rynku o tyle groźne, że na ewentualne sankcje ONZ może on odpowiedzieć wstrzymaniem dostaw ropy, a przy bardziej napiętej sytuacji nie można wykluczyć zablokowania cieśniny Ormuz. Przez tę cieśninę dostarczana jest cała ropa wydobywana w rejonie Zatoki Perskiej.

Wprawdzie wyciek z alaskańskiego rurociągu był tym razem niewielki, zaledwie kilka baryłek, ale w marcu wyciekło z niego ponad 270 tys. galonów ropy, zanieczyszczając 2 akry tundry. To była największa katastrofa ekologiczna w tym rejonie od zatopienia tankowca Exxon Valdez w 1989 r. Inspekcja po marcowej katastrofie wykryła 16 nieprawidłowości w 12 miejscach. W tej sytuacji BP musiał zamknąć rurociąg.

Mnożą się

Reklama
Reklama

kłopoty BP

Kurs akcji BP spadł wczoraj o ponad 2 proc., bo niedzielny wypadek przypomniał, że koncern od pewnego czasu ma kłopoty z zapewnieniem bezpieczeństwa. Trwa

śledztwo po marcowej awarii tego samego rurociągu. Przed rokiem w wyniku

wybuchu w rafinerii BP w Teksasie zginęło 15 pracowników. Trzech jego traderów jest oskarżonych o próbę

zarobienia 20 mln USD na spekulacjach na rynku

propanu w USA.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama