Grupa Kruka, sprzedająca głównie biżuterię (W.Kruk) i odzież (spółka zależna Deni Cler) zarobiła w II kwartale około 1,6 mln zł. To o ponad 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody ze sprzedaży wyniosły 26,9 mln zł i były o 4 proc. niższe niż rok temu. W ujęciu półrocznym spółka zanotowała około 1,5 mln zł zysku, wobec 0,6 mln zł straty rok wcześniej. Obroty sięgnęły 51,9 mln zł i były prawie takie same jak przed rokiem (wzrost o 1 proc.).
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników. O 12 proc. wzrosła sprzedaż w salonach W.Kruka, a o 8 proc. w sklepach Deni Cler. Nieznaczny spadek przychodów w II kwartale jest pozorny. Bierze się stąd, że w ubiegłym roku uczestniczyliśmy w wystawie EXPO w Japonii, dzięki czemu znacznie zwiększyły się nam przychody. Inna przyczyna to likwidacja sprzedaży hurtowej Rytosztuki (firmy wchłoniętej przez Kruka w czerwcu tego roku - red.) - mówi Jan Rosochowicz, prezes W.Kruka.
Przekroczone prognozy
Spółka planuje zarobić w 2006 r. 7,5 mln zł, przy przychodach wynoszących prawie 129 mln zł. - Plany na pierwsze półrocze przekroczyliśmy. Na razie prognozy nie podwyższamy, ponieważ czekamy na to, co będzie w kluczowych dla nas miesiącach. Dla W.Kruka najważniejszy jest grudzień, a dla Deni Cler - wrzesień i październik. Jesteśmy jednak niemal pewni, że po publikacji wyników za III kwartał skorygujemy prognozy w górę - mówi prezes Rosochowicz.
Rozwój zgodny z planem