Od 17 sierpnia fundusz ING Średnich i Małych Spółek, utworzony przez ING TFI, nie będzie sprzedawać jednostek uczestnictwa. Powodem jest... zbyt duże zainteresowanie inwestorów. Aktywa funduszu przekroczyły już założoną w statucie wartość.
To już druga taka decyzja ING TFI. W lutym tego roku ten sam fundusz z tego samego powodu zaprzestał przyjmowania pieniędzy. Zaraz potem podobnie postąpiło Pioneer Pekao TFI ze swoim funduszem inwestującym w małe i średnie spółki. W kwietniu na taki ruch zdecydowało się DWS TFI.
Fundusze małych i średnich spółek mają ustalony maksymalny limit aktywów, po osiągnięciu którego zaprzestają przyjmowania pieniędzy. Takie ograniczenie wynika z ich polityki inwestycyjnej. Zbyt duże aktywa zmuszałyby zarządzających do kupowania akcji dużych spółek.
ING Średnich i Małych Spółek pod koniec lipca podwyższył limit ze 120 mln zł do 200 mln zł. - Wolumen obrotów na giełdzie w pierwszym półroczu znacząco się zwiększył. Ponadto przewidywaliśmy wzrost liczby ofert na rynku pierwotnym, szczególnie w segmencie, który nas najbardziej interesuje - komentuje Ewa Radkowska, p.o. dyrektora inwestycyjnego ING Investment Management.
W krótkim czasie od ponownego otwarcia aktywa funduszu przekroczyły 200 mln zł. Powód? Wysokie wpłaty. - W ciągu 10 dni po wznowieniu sprzedaży mieliśmy już ponad 50 mln zł nowych wpłat - mówi Sebastian Buczek, prezes ING TFI. Towarzystwo zapowiedziało, że wznowi sprzedaż jednostek, jeśli aktywa spadną do 160 mln zł.