W piątek na rosyjskiej Międzybankowej Giełdzie Walutowej padł rekord. Wartość transakcji przekroczyła 10 mld USD. Głównym kupującym waluty był Centralny Bank Rosji, który nie chce dopuścić do nadmiernego wzrostu kursu rubla.
We wszystkich transakcjach kupiono 7,7 miliarda dolarów, a sam CBR za ruble nabył 6 mld USD. Oficjalny kurs dolara obniżył się z 26,74 rubla za dolara do 26,67. - Zmiana ta mogła być jeszcze większa - przekonuje analityk z banku Alfa Alians Artem Roszczin. Prognozuje on, że dolar nadal będzie taniał.
Ten swoisty zamach na dolara analitycy tłumaczą wyższym oprocentowaniem krótkoterminowych depozytów bankowych. Dlatego ruble chętnie kupowały komercyjne banki z udziałem kapitału zagranicznego. - Rynek zmienia się radykalnie. Dzień wcześniej banki kupowały dolara, teraz go sprzedają - powiedział Nikołaj Podgruzow, ekonomista z banku Trast.
Rosja jest liderem w obrotach walutowych w regionie. Średni dzienny obrót wynosi około 6-7 mld dolarów. Na Ukrainie jest to 150-230 mln USD, a w Polsce około miliarda euro. Na Węgrzech maksymalne dzienne obroty dochodzą do 0,5 mld euro.