Okres wakacyjny i brak istotnych danych z polskiego rynku w mijającym tygodniu spowodowały, że aktywność krajowych inwestorów była niewielka. Istotną informacją, której rynek oczekiwał i która mogła w sposób znaczący wpłynąć na nastrój inwestorów, był wynik posiedzenia Fed. Decyzja amerykańskiego Systemu Rezerwy Federalnej była zgodna z oczekiwaniami większości analityków, natomiast komentarz po posiedzeniu sugeruje, że możliwy jest dalszy ciąg zaostrzania polityki monetarnej. Informacja ta negatywnie wpłynęła na ceny zarówno rynków bazowych, jak i polskich obligacji i od połowy tygodnia można było zaobserwować powolny wzrost rentowności. Opublikowane w piątek dane o bilansie obrotów bieżących w Polsce potwierdzają dynamiczny wzrost eksportu. Informacje te nie miały jednak wpływu na poziom naszego rynku długu. Dopiero lepsze od oczekiwań dane z USA o wzroście sprzedaży detalicznej, spowodowały wzrost rentowności szczególnie na długim końcu krzywej. Na koniec tygodnia rentowność polskich obligacji wynosiła odpowiednio: 4,77 proc. dla 2-latek, 5,35 proc. dla 5-latek oraz 5,59 proc. dla 10-latek. Perspektywa nadchodzącego przedłużonego weekendu może spowodować, że aktywność na naszym rynku pozostanie niska.