Dzięki przejęciu Dolwisu, dolnośląskiego producenta podszewek, Bytom mógł się pochwalić w drugim kwartale prawie sześciokrotnie wyższym zyskiem niż przed rokiem. Chociaż na działalności operacyjnej producent garniturów zarobił niecałe 0,5 mln zł, to miał aż 6,85 mln zł zysku netto.
Bytom kupił blisko 75 proc. akcji Dolwisu za 250 tys. zł (dla porównania, kapitały własne Dolwisu wynosiły prawie 11 mln zł). Zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości, bytomska spółka powiększyła wyniki o różnicę między wartością godziwą (rynkową) udziałów w Dolwisie a kwotą, jaką za nie faktycznie zapłaciła. Było to 7,15 mln zł. - Kupiliśmy atrakcyjną firmę za relatywnie niewielkie pieniądze - komentuje Tomasz Sarapata, prezes Bytomia i jednocześnie jego największy akcjonariusz (ma 6,41 proc. walorów). Ma jednak świadomość, że księgowy zysk z zakupu akcji poniżej ich wartości nie zdarza się często. Jak wyglądają zatem wyniki przedsiębiorstwa, gdyby pominąć ten element?
- Proszę spojrzeć na obecne oraz wcześniejsze rezultaty. Notujemy znaczącą poprawę - przekonuje prezes Sarapata. W 2004 roku spółka straciła 303 tys. zł. W zeszłym roku miała prawie 2,4 mln zysku netto. Na tym tle 7,65 mln zł czystego zarobku w pierwszym półroczu wygląda imponująco. Jednak producent garniturów miał w drugim kwartale jedynie 26 tys. zł zysku ze sprzedaży i 458 tys. zł zarobku z działalności operacyjnej. Przychody finansowe wyniosły 10 tys. zł, koszty finansowe - 822 tys. zł, a zdarzenia nadzwyczajne powiększyły wyniki o 249 tys. zł. Wynika z tego, że gdyby nie zmiana księgowej wartości udziałów w Dolwisie, Bytom w drugim kwartale miałby 105 tys. zł straty brutto. W analogicznym okresie 2005 r. firma zarobiła na czysto 1,24 mln zł. Podobne obliczenia wykonali być może także inwestorzy, którzy nie zareagowali entuzjastycznie na wyniki kwartalne Bytomia. W piątek kurs wzrósł o 0,86 proc., do 23,5 zł, a w poniedziałek nie zmienił się.
Producent garniturów stara się przejąć Warmię, wytwórcę płaszczy. Do końca sierpnia przedstawi Skarbowi Państwa ofertę zakupu.