Zdaniem przedstawicieli Orlenu, zmiany w zarządzie firmy Jukos Finance (to od niej płocki koncern ma kupić 53,7 proc. akcji Możejek) nie będą miały wpływu na sfinalizowanie zakupu litewskiej rafinerii. Przypomnijmy, że
w zeszłym tygodniu syndyk upadającego rosyjskiego Jukosu Eduard Rebgun zwolnił szefów zagranicznej filii koncernu Jukos Finance. Jego zdaniem, występowali przeciwko interesom akcjonariuszy.
- Umowa jest podpisana
i obowiązuje. Nie sądzimy, aby zmiany w Jukosie Finance miały jakikolwiek wpływ na jej realizację
- stwierdził rzecznik Orlenu Dawid Piekarz.