W czerwcu miesięczna sprzedaż Hoopa po raz pierwszy przekroczyła 50 mln zł. - W lipcu była ona zdecydowanie wyższa - mówi Marek Jutkiewicz, wiceprezes giełdowej spółki. Jednak nie zdradza konkretnej kwoty. Producentowi napojów sprzyja przede wszystkim gorące lato, ale na dobre wyniki finansowe pierwszego półrocza miały także wpływ zmiany strukturalne. - Od kilku miesięcy bardzo kontrolujemy koszty stałe. Poza tym zmieniliśmy pozycjonowanie naszych produktów. Są postrzegane jako bardziej ekskluzywne. Są też droższe i uzyskujemy lepsze marże - dodaje M. Jutkiewicz. Wciąż jednak 30 proc. produkcji Hoopa to tzw. private labels, czyli napoje produkowane dla sieci handlowych. Mniej dochodowe, ale w tym przypadku firma nie ponosi kosztów marketingu i sprzedaży.

Po półroczu skonsolidowane przychody Hoopa wynoszą 311 mln zł. Są prawie 15 proc. wyższe w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Zysk netto - 13,45 mln zł - jest większy o 159 proc. Znacząco, bo o 23 proc., zwiększyły się też koszty sprzedaży. Tylko w II kwartale Hoop wydał 7,5 mln zł na reklamź w telewizji.

Giełdowa spółka podpisała wstępną umowę przejęcia 100 proc. udziałów w firmie Paola, produkującej syropy owocowe. Jej roczne przychody wynoszą 70 mln zł. - Wyniki Paoli będą uwzględnione w naszym sprawozdaniu finansowym za IV kwartał - twierdzi M. Jutkiewicz. Zapowiada też kolejne przejęcia, być może jeszcze w tym roku. - To nasz pomysł na rozwój na najbliższe 2-3 lata - dodaje. W kręgu zainteresowania spółki są przede wszystkim producenci wody mineralnej. Hoop chciałby przynajmniej dwukrotnie zwiększyć udział w tym segmencie. Obecnie ma 3,7 proc. rynku dzięki wodzie Arctic. Niewiele korzyści przyniosła umowa z firmą Nałęczów Zdrój, producentem Cisowianki. Ten miał rozlewać dla Hoopa wodę pod marką Nałęczów Zdrój. Nie wywiązał się z zobowiązań i Marek Jutkiewicz rozważa skierowanie sprawy do sądu. Wciąż aktualne są plany przejęcia majątku producenta oranżad, Hellena.

Jak Hoop będzie finansował kolejne inwestycje? Przed emisją akcji wzbraniają się dwaj główni udziałowcy: Marek Jutkiewicz i Dariusz Wojdyga (prezes Hoopa), którzy nie chcą zmniejszać zaangażowania w spółce. Mają odpowiednio 29 proc. i 44 proc. głosów. M. Jutkiewicz przypomina jednak, że wciąż prowadzone są rozmowy z inwestorem branżowym.