Zwolnienia zostaną przeprowadzone od połowy września do połowy października tego roku. Mają dopasować liczbę zatrudnionych do mniejszych potrzeb produkcyjnych rzeszowskiego producenta małego AGD poza sezonem. W okresach, kiedy fabryka będzie potrzebowała więcej rąk do pracy, zatrudni pracowników na czas określony.
Takie rozwiązanie nie odpowiada związkom zawodowym. Zapowiadają, że jeśli zarząd nie zmieni zdania, wykorzystają wszystkie możliwe środki do zablokowania takiej decyzji, nawet te drastyczne, jak np. spór zbiorowy.
Zmniejszanie kosztów
Janusz Płocica, prezes spółki, wyjaśnia, że zwolnienia pracowników w Zelmerze związane są z dwiema kwestiami. Pierwsza z nich dotyczy zmniejszenia zużycia części odlewanych z aluminium w procesie produkcji. - Posiadamy odlewnię, którą od przyszłego roku zamierzamy przekształcić w osobną spółkę menedżerską. Będzie ona obsługiwała klientów zewnętrznych. Aby jednak tak się stało, musi poradzić sobie w warunkach wolnego rynku - mówi prezes. Dodaje, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami firma planuje zwiększenie elastyczności swoich mocy wytwórczych. - Nasza produkcja jest sezonowa. Zamierzamy więc zmniejszyć liczbę pracowników, a w miesiącach, kiedy produkcja rośnie, zatrudniać pracowników na czas określony. W ten sposób zredukujemy koszty, nie obcinając jednocześnie pensji pracowników - tłumaczy Janusz Płocica.
Działania osłonowe