Warszawska spółka Concordia, świadcząca usługi doradztwa finansowego, złożyła w katowickim Sądzie Okręgowym pozew o uchylenie dwóch uchwał, podjętych podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy Stalexportu, które odbyło się 21 lipca.
Wtedy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, największy ówcześnie udziałowiec Stalexportu (16,7 proc.), przegłosował zmiany w statucie, dające mu uprzywilejowaną pozycję. Dzięki nowym zapisom, kontrolując przynajmniej 10 proc. głosów, Fundusz może powoływać trzech członków do dziewięcioosobowej rady. Gdyby jego udział w głosach wynosił 5-10 proc., miałby zapewnione dwa miejsca w radzie. Dopóki NFOŚiGW jest właścicielem przynajmniej 5 proc. kapitału, wszelkie uchwały dotyczące m.in. zbycia, łączenia czy podziału Stalexportu nie będą mogły zostać podjęte bez jego zgody. To samo dotyczy zmian w statucie. W tym miesiącu udział Funduszu w akcjonariacie spadł do 11,4 proc. Concordia jest jednym z dwóch akcjonariuszy mniejszościowych, którzy oprotestowali uchwały (razem mieli 3,9 mln głosów. Katowicki sąd może rozpatrywać pozew długie miesiące.