Agencja ratingowa Fitch podniosła pułap ratingu Polski z A do A+. Określa on, jaką maksymalną ocenę wiarygodności finansowej uzyskać mogą podmioty z danego kraju, zaciągające długoterminowe kredyty na rynkach międzynarodowych. Poziom pułapu zależy przede wszystkim od ryzyka nałożenia przez rząd ograniczeń przepływu kapitału lub wahań kursu walutowego. Utrudnia to spłatę zaciągniętego długu.
Zmiana pułapu wynika z rewizji kryteriów i metodologii oceny, jaką przeprowadził ostatnio Fitch. Na wyższe ratingi mogą teraz liczyć także podmioty z Węgier, Rosji, Bułgarii, Rumunii czy Chorwacji.
Na korekcie skorzystały już pierwsze banki w Polsce: ING Bank Śląski, Bank Zachodni WBK i Kredyt Bank. Fitch podwyższył ocenę wiarygodności wszystkich z nich z A do A+. - To banki o sporych depozytach, które nie muszą się zadłużać. Dla nich więc zmiana ma znaczenie prestiżowe. Ale na wyższym pułapie ratingu skorzystać mogą inne podmioty, które pożyczają za granicą - np. BRE czy Getin Bank. Dla nich to szansa na obniżenie kosztów obsługi zadłużenia - ocenia Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP.
Nowa ocena Fitch wynika ze zmian w metodologii, ekonomiści nie spodziewają się wiźc nagłego wzrostu zainteresowania Polską. - Dobre postrzeganie Polski było widać już na koniec czerwca. Jakiekolwiek zmiany ratingu będą tylko potwierdzeniem tego, co inwestorzy już wiedzieli - mówi A. Powierża.