Reklama

TFI: Komisja wolno pracuje

Publikacja: 19.08.2006 08:16

W Komisji Papierów Wartościowych i Giełd leżą 44 wnioski: 27 z nich dotyczy utworzenia nowych funduszy, 13 - zmiany ich statutów, a 4 - uruchomienia TFI. W maju tych dokumentów było w Komisji o połowę mniej.

- Rozpatrywanie wniosków przez KPWiG trwa rzeczywiście długo. Z naszej analizy wynika, że w latach 2003-2004 rozpoznanie wniosku zajmowało Komisji średnio 3 miesiące. Teraz ten okres wydłużył się do 4-5 miesięcy - mówi Marcin Dyl, prezes Izby Zarządzającej Funduszami i Aktywami.

W niektórych przypadkach procedura trwa jeszcze dłużej. Osiem miesięcy zajęło Komisji wydanie zgody na fundusz parasolowy dla Commercial Union TFI. City Living, fundusz Skarbca TFI, czekał na ostateczną decyzję około 7 miesięcy, a zamknięty fundusz sekurytyzacyjny EGB - pół roku.

PKO TFI złożyło wniosek o utworzenie funduszu inwestującego w nieruchomości pod koniec 2005 roku. Spółka chciała uruchomić fundusz na początku tego roku. Sprawa jest jeszcze w toku, ale przedstawiciele spółki mówią, że nawet jeśli produkt zostanie zaakceptowany w najbliższym czasie, to sprzedaż jednostek może ruszyć dopiero w maju 2007 r.

Teoretycznie KPWiG ma 2 miesiące na wydanie decyzji, ale w praktyce termin ten jest najczęściej przesuwany z powodu zgłaszanych przez urząd zastrzeżeń.

Reklama
Reklama

Podobne statuty

Tomasz Matczuk, prawnik z Kancelarii Małkowski Matczuk Wieczorek, który z Komisją współpracuje od 7 lat, uważa, że czas wydawania zgody na utworzenie funduszu mógłby być krótszy. - Jeśli na pierwsze uwagi Komisji trzeba czekać dwa miesiące, to nie jest to najlepsza praktyka - dodaje T. Matczuk.

Przedstawiciele branży mówią, że KPWiG nie wypracowała standardów oceny wniosków. Dlatego TFI często kopiują statuty istniejących funduszy i takie dokumenty składają do Komisji. - Powszechną praktyką jest, że pewne elementy statutów kolejnych funduszy danego TFI pozostają takie same - tłumaczy Marcin Dyl z IZFiA. - Zmieniane są tylko te fragmenty, które są dla funduszu charakterystyczne - nazwa czy polityka inwestycyjna. Działanie takie leży w interesie inwestora, który ma możliwość konwersji środków z jednego funduszu do innego bez większych problemów. Mimo to KPWiG wciąż zgłasza zastrzeżenia.

Komisja wytyka błędy

Komisja ma swoje racje. Według KPWiG, wnioski TFI zawierają błędy, są nieprecyzyjne, a kopiowanie zatwierdzonych już statutów powoduje, że są one niedostosowane do specyfiki określonego funduszu. Pracownicy departamentu funduszy inwestycyjnych zwracają szczególną uwagę na to, czy koszty wymienione w statucie nie są zawyżone, a ich limity - jasno określone. Często żądają doprecyzowania, w jakie papiery fundusz zamierza inwestować, ustalenia warunków wznowienia sprzedaży jednostek uczestnictwa, jeśli statut przewiduje jej wstrzymanie. - Naszym zadaniem i racją istnienia jest ochrona inwestorów. I, bez względu na presję, Komisja nie będzie stosować wobec nikogo taryfy ulgowej i np. zgadzać się na rozwiązania niekorzystne dla uczestników funduszy - tłumaczy Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.

Tomasz Matczuk przyznaje, że część uwag Komisji ma uzasadnienie merytoryczne, ale są takie, które dotyczą np. stylistyki albo szyku wyrazów. Polemika między urzędnikami KPWiG a TFI oddala termin wydania decyzji. Bywa, że dokumenty są poprawiane 7-10 razy. W branży mówi się, że przyczyną są nowo zatrudnieni urzędnicy, bo najbardziej doświadczeni odeszli z obawy przed zmianami związanymi z utworzeniem zintegrowanego nadzoru. Łukasz Dajnowicz twierdzi, że nie jest prawdą, że Komisja cierpi na braki kadrowe, a długość procedury w KPWiG zależy od tego, jak dobrze przygotowany jest wniosek.

Reklama
Reklama

Zgoda z Luksemburga

Przedstawiciele towarzystw nieoficjalnie mówią, że rozważają ucieczkę spod rygorów polskiego nadzoru do Luksemburga. Tamtejszy, znany z liberalnego podejścia urząd na wydanie zezwolenia na uruchomienie funduszu ma 2 tygodnie. Polskie TFI mogłyby z niego skorzystać, powołując spółkę w Luksemburugu, która utworzyłaby tam fundusz inwestycyjny, a zarządzanie jego portfelem powierzyła swojemu towarzystwu. Takie rozwiązanie jest bardzo popularne w Niemczech.

Rejestracja w Luksemburgu oznaczałaby, że fundusz będzie traktowany w Polsce jako zagraniczny. Zgodnie z prawem unijnym taki produkt musiałby mieć tylko zgodę KPWiG na dystrybucję w Polsce. Tylko i aż, bo i w tym przypadku Komisja ma prawo do sprzeciwu. - Zagraniczne podmioty czasem rezygnują ze sprzedaży swoich funduszy w Polsce. Komisja stawia warunki, które nie zawsze są dla nich łatwe do spełnienia - twierdzi T. Matczuk.

Na razie polskie TFI zwracają uwagę na konieczność usprawnienia procedur w KPWiG. - Wystarczy jednak, że jedna spółka zdecyduje się na złożenie wniosku w Luksemburgu, a inne pójdą za jej przykładem - mówi anonimowo prezes jednego z TFI.

44 wnioski

czekają obecnie na zgodę Komisji

Reklama
Reklama

Papierów Wartościowych i Giełd.

27 dotyczy utworzenia funduszu

inwestycyjnego, 13 - zmiany statutu funduszu już istniejącego,

a w 4 przypadkach chodzi o licencję na prowadzenie działalności Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

O zgodę na

Reklama
Reklama

uruchomienie funduszy zabiega teraz m.in.:

Noble Bank

AKJ Management

Bank of New York National Trust TFI

Skarbiec TFI

Reklama
Reklama

PKO TFI

KBC TFI

Copernicus TFI

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama