Wciąż niemal połowę kosztów wydobycia węgla w polskich kopalniach stanowią wydatki na wynagrodzenia. W ubiegłym roku było to 49, 4 proc. (nieco mniej niż rok wcześniej, gdy wskaźnik ten sięgał 50,8 proc.).

W latach 2003-2005 następował systematyczny wzrost kosztu produkcji węgla (od ok. 140 zł/t w 2003r. do przeszło 168 zł/t w 2005r.). Najwięcej, bo aż o ok. 60 proc. wzrosły koszty zużycia materiałów.

W tym czasie zmieniły się też ceny węgla, co wpłynęło na poprawę rentowności branży zwłaszcza w 2004 r. Drożał węgiel energetyczny i koksowy - ten ostatni w większym stopniu. Z analiz resortu gospodarki wynika, że średnia cena węgla energetycznego w 2003 r. przekraczała 133 zł/t, w 2004 r. wzrosła do ponad 155 zł/t, a w I połowie 2006 r. za tonę surowca trzeba było płacić niemal 160 zł. Było to jednak o ok. 1 proc. mniej niż w ub.r. W I poł. br. szczególnie szybko spadała cena węgla energetycznego w eksporcie (prawie o 15 proc.).

Największy wzrost średniej ceny szczególnie chętnie kupowanego przez przemysł (np. huty) węgla koksowego zanotowano w 2004 r. (z ok. 199 zł/t w 2003 r. do ponad 350 zł/t w 2004 r.). W 2005 roku węgiel koksujący wciąż drożał (tylko o ok. 4 proc.), jednak I połowa 2006 r. roku przyniosła załamanie - cena węgla koksowego spadła do 287,2 zł/t (o prawie 30 proc. w stosunku do I poł. ub. r.).