Od jutra władze gminne uzyskają nowy sposób zachęcania firm do inwestowania na swoim terenie. Dzięki wchodzącemu w życie rozporządzeniu będą mogły samodzielnie zwolnić je z podatku od nieruchomości.
Jeśli gmina chce to uczynić teraz, musi uzyskać zgodę (za pośrednictwem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów) Komisji Europejskiej. Trwa to długo i samorządy czekają nawet rok na zezwolenie. Taka forma wsparcia inwestorów jest w UE traktowana jako pomoc publiczna i dlatego podlega ścisłej reglamentacji. Mimo obostrzeń gminy z chęcią po nią sięgają - np. gmina Kobierzyce (woj. dolnośląskie), w której inwestuje koreański koncern LG wraz ze swoimi dostawcami, uzyskała od KE zgodę na zwolnienie ich z podatku od nieruchomości.
Obowiązujące od jutra rozporządzenie skróci procedurę. Jak podkreśla Piotr Pełka, dyrektor Departamentu Monitorowania Pomocy Publicznej w UOKiK, samorządy nie będą musiały występować do KE i do udzielenia pomocy inwestorowi wystarczy tylko uchwała gminy. Wszystko dzięki temu, że UE zaakceptowała rozporządzenie jako regionalny program pomocy publicznej.
Podatku od nieruchomości nie będą płaciły firmy, które rozpoczną nowe inwestycje lub też będą tworzyły nowe miejsca pracy. Przedsiębiorca, który uzyska zwolnienie, musi to zgłosić w urzędzie skarbowym. Pomoc nie może dotyczyć przedsięwzięć w rolnictwie, hutnictwie oraz górnictwie węgla kamiennego. Uproszczona procedura nie obejmie także dużych inwestycji o wartości ponad 100 mln euro. Ich wsparcie nadal będzie wymagało zgody KE.
Gminy i inwestorzy, chcący skorzystać z uproszczonej procedury, muszą się spieszyć. Rozporządzenie obowiązuje tylko do końca roku. Jeśli przed tym terminem uda się udzielić zwolnienia, to może ono obowiązywać nawet przez kilka lat.