Szwajcarski bank przeleje na konto swego byłego
pracownika Franka Quattrone od 100 do 120 mln
dolarów, jeżeli ten zostanie w pełni oczyszczony z zarzutów i nie złamie prawa przez rok. Credit Suisse
już pokrył koszty sądowe, poniesione w ciągu trzech lat przez Quattrone,
któremu sąd zarzucał zniszczenie dokumentacji dotyczącej przyznawania prawa do zakupu akcji firm internetowych na rynku pierwotnym.