Cezary Banasiński, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (we wrześniu kończy mu się kadencja), obawia się upolitycznienia podległej mu instytucji. - Droga ku temu jest otwarta - mówi w wywiadzie dla "Parkietu".

Według niego, proponowane przez rząd zmiany w zasadach powoływania najwyższych urzędników w państwie pozbawiają Urząd ochrony, którą miał do tej pory - konkursu na prezesa i jego kadencyjności. - Mam nadzieję, że UOKiK nie stanie się ośrodkiem politycznego oddziaływania na gospodarkę i nadal będzie chronił rynek, ale nie będzie na nim interweniował - stwierdza. Podkreśla, że za jego kadencji Urząd uciekł od polityki w kierunku pracy merytorycznej.