Ponad 7,8 mln zł wyniosły koszty przeprowadzenia publicznej emisji akcji przez katowicki Famur. W przeliczeniu na liczbę sprzedanych walorów (458 tys.) daje to 14,19 zł na jeden. Pozyskanie z giełdy 151 mln zł (cena emisyjna wynosiła 330 zł) kosztowało spółkę 4,3 proc. To nie odbiegający od średniej wskaźnik. Koszt publicznej oferty większości tegorocznych debiutantów wynosił od 3 do 6 proc. Choć były też droższe emisje np. Astarty i Gino Rossi (ok. 8 proc.) i One-2-One (10,4 proc.).

W przypadku Famuru najdroższe było przygotowanie prospektu emisyjnego razem z doradztwem. Spółka zapłaciła za te usługi aż blisko 6,69 mln zł (oferującym akcje były DM Millennium oraz DM Mercurius). Firma nie płaciła za uplasowanie 430 tys. walorów, które sprzedawał Jacek Domogała, największy akcjonariusz przedsiębiorstwa. - W naszej ocenie emisja została przeprowadzona w jak najbardziej oszczędny sposób. Nie było żadnych zbędnych wydatków - mówi Waldemar Łaski, prezes Famuru. Famur poinformował niedawno, że Fazos i Pioma, podmioty z grupy, zawarły umowę z Katowickim Holdingiem Węglowym. Spółki dostarczą do KWK "Wesoła" 110 sztuk nowych sekcji obudowy zmechanizowanej za 20,8 mln zł. - Jest to już drugi w tym roku przetarg wygrany przez Fazos na nową obudowę dla krajowych odbiorców - niedawno podpisaliśmy umowę o wartości 17,3 mln zł z Jastrzębską Spółką Węglową. Kolejne cztery przetargi publiczne organizowane przez polskie koncerny są jeszcze w toku. Nasze oferty są jakościowo i cenowo bardzo atrakcyjne - powiedział Wojciech Wrona, wiceprezes Famuru.

Katowicka firma zajmuje się produkcją kombajnów górniczych. Kluczowe spółki grupy kapitałowej to - oprócz Famuru - Fabryka Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos, Nowosądecka Fabryka Urządzeń Górniczych Nowomag (producent przenośników ścianowych i podścianowych) oraz Fabryka Maszyn Górniczych Pioma. Grupa w tym roku ma zarobić 116 mln zł przy 703 mln zł sprzedaży. Po dwóch kwartałach ma 53 mln zł zysku i 286 mln zł przychodów.