Spółka, która powstanie w wyniku fuzji Gaz de France i Suezu, może zostać przejęta przez Gazprom - ostrzega francuska opozycja. - Koncern może być kupiony przez każdą firmę z branży, w szczególności rosyjską spółkę - stwierdził Christian Martin, rzecznik prasowy francuskich socjalistów.
Rząd pozbędzie się
kontroli
Na pierwszy tydzień wrześ-nia zaplanowana jest debata parlamentarna na temat zmniejszenia państwowego pakietu akcji w koncernie Gaz de France. Rząd zamierza zredukować swój udział z 80 proc. do 34 proc. walorów. Opozycja ostrzega, że wówczas państwo nie będzie mogło uchronić firmy od wrogich przejęć, jakim jest, zdaniem socjalistów, perspektywa kupna papierów przez Gazprom. Z kolei przedstawiciele rządzącej partii wykluczają możliwość wycofania się z planowanej prywatyzacji.
Na początku miesiąca rosyjski gigant za pośrednictwem spółki Gazprom Marketing & Trading otworzył przedstawicielstwo nad Sekwaną, które ma tam reprezentować interesy spółki. Francja, która w 90 proc. zaopatruje się w gaz za granicą, 25 proc. importowanego surowca kupuje od Gazpromu.