We wrześniu Bytom otworzy dwa salony firmowe w Częstochowie i Gliwicach (teraz ma 10). Do końca roku sieć handlowa producenta garniturów powiększy się o trzy punkty. W przyszłym roku o kolejnych dwadzieścia salonów. - Jest to realny plan - uważa Artur Morawiec, szef relacji inwestorskich Bytomia.

Sprzedaż pod własną marką jest dla spółki bardzo ważna. Zapewnia trzykrotnie wyższe marże niż z działalności przerobowej. W pierwszym półroczu z detalu Bytom uzyskał ponad połowę obrotów (15 proc. w sieci sklepów firmowych). Pozostała część przychodów pochodziła ze zleceń od podmiotów zewnętrznych, głównie brytyjskiego New Rose oraz duńskiego Bertoni. - Nasze moce produkcyjne są zbyt duże, żeby rezygnować z zagranicznych zleceń - twierdzi A. Morawiec. Jego zdaniem, udział przerobu uszlachetniającego w przychodach będzie jednak malał.