Reklama

Analitycy wolą banki tureckie niż polskie

Polskie banki nie cieszą się ostatnio uznaniem wśród zagranicznych analityków. Pod względem liczby pozytywnych rekomendacji zdecydowanie przegrywają z regionalnymi konkurentami

Publikacja: 28.08.2006 10:13

Jeśli sprawdzą się prognozy analityków, akcje polskich banków w nadchodzących miesiącach zostaną w tyle za notowaniami ich konkurentów z innych rynków wschodzących Europy. W najnowszym raporcie opublikowanym w minionym tygodniu strateg JPMorgan Chase Edward Cole zalecił globalnym inwestorom redukowanie zaangażowania w walory polskich banków. Jednocześnie skierował ich uwagę na banki tureckie, takie jak Vakifbank.

Praktycznie do tych samych wniosków doszli analitycy Citigroup, chociaż nie skupili się wyłącznie na bankach. Obniżyli oni rekomendację dla polskiego rynku akcji do "niedoważaj". Jednocześnie podwyższyli zalecenie dla tureckich akcji do "neutralnie". Obecnie analitycy przyznają, że perspektywy gospodarcze Turcji są obiecujące, ale nie zostały jeszcze uwzględnione w cenach akcji.

Polskie akcje

drożały zbyt szybko

Co jest przyczyną zmiany poglądów globalnych strategów na akcje banków w poszczególnych krajach naszego regionu? Można powiedzieć, że polskie akcje zaczynają płacić cenę za wcześniejsze wyjątkowo silne zwyżki. W lipcu indeks branżowy WIG-Banki ustanowił historyczne maksimum, podczas gdy notowania banków na innych rynkach wschodzących zdołały odrobić jedynie część z bolesnej przeceny zapoczątkowanej w maju. Efektem tego zróżnicowania są zbyt wysokie, zdaniem ekspertów, wyceny polskich banków na tle ich zagranicznych konkurentów.

Reklama
Reklama

Opinie analityków JPMorgan Chase i Citigroup nie są odosobnione. Wrźcz przeciwnie, przeglądając ostatnie rekomendacje, można odnieść wrażenie, że taka zgodność poglądów zdarza siź raczej rzadko. Zestawiliśmy wszystkie zalecenia dotyczące akcji banków z rynków wschodzących Europy (Czechy, Polska, Rosja, Turcja i Wźgry), które zostały wydane od końca czerwca przez zagranicznych analityków pracujących dla siedmiu globalnych instytucji finansowych (Citigroup, Credit Suisse, Fox-Pitt Kelton, HSBC, JPMorgan Chase, KBC Securities, Merrill Lynch). Wśród wszystkich 31 rekomendacji blisko połowa (15) była jednoznacznie pozytywna (tzn. "kupuj", "lepsze od rynku" lub "przeważaj"). Zaledwie dwie były negatywne ("sprzedaj"). To oznacza, że analitycy nadal raczej optymistycznie patrzą na perspektywy sektora bankowego w naszym regionie. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o walorach polskich banków. Tylko jedna spółka z tego sektora - BPH - otrzymała pozytywne rekomendacje ("kupuj" od Citigroup oraz od KBC). BRE Bank jako jeden z nielicznych banków na rynkach wschodzących otrzymał natomiast zalecenie "sprzedaj" (od Citigroup). Najczźstsze zalecenie wydane przez zagranicznych ekspertów to "neutralnie" lub "zgodnie z rynkiem". Czźść analityków ostatnio nawet w ogóle nie wydała rekomendacji dla polskich spółek finansowych. Przykładowo: ostatnie zalecenia HSBC wydał jeszcze w maju i nie były one pozytywne (Bank Pekao otrzymał wówczas zalecenie "niedoważaj", a BPH - "neutralnie").

W takim razie, jakie banki cieszą się zatem uznaniem wśród analityków? Jednym z "ulubieńców" zagranicznych ekspertów zdaje się być węgierski OTP. Od końca czerwca otrzymał on trzy pozytywne rekomendacje i ani jednej negatywnej. W połowie sierpnia akcje OTP zalecali kupować eksperci JPMorgan Chase i Credit Suisse. Analityk tej drugiej firmy, Hugo Swann wyznaczył cenę docelową na 8300 forintów, czyli prawie o jedną trzecią powyżej obecnego kursu.

Niezłe noty otrzymuje ostatnio także czeski Komercni. Jego akcje zalecili kupować lub "przeważać" w portfelu analitycy Citigroup, Fox-Pitt Kelton, HSBC i KBC. Bardziej powściągliwi byli eksperci Credit Suisse i JPMorgan Chase, wydając zalecenie "neutralnie".

Analitycy nie są natomiast zgodni co do perspektyw rosyjskiego Sbierbanku. U źródeł tych rozbieżności leży fakt, że Sbierbank - podobnie jak wiele polskich banków - jest wyceniany przez rynek blisko historycznego maksimum. W konsekwencji pod koniec lipca "niedoważanie" jego akcji w portfelu zalecił analityk HSBC Mark Rorison. To jednak dość odosobniony pogląd. Ostatnio walory banku zalecił kupować Merrill Lynch. Pozytywną ocenę rosyjskim bankom wystawił na początku sierpnia także analityk UBS Investment Bank Oussama Himani. Argumentował to dobrymi perspektywami wzrostu tamtejszej gospodarki i dużymi zasobami gotówki w rosyjskim systemie finansowym. Akcje rosyjskich spółek znalazły też uznanie u stratega JPMorgan Chase Edwarda Cole?a, który zwrócił uwagę, że Rosja jest warta zainteresowania ze względu na prawdopodobny spadek stóp procentowych. To duża zaleta w okresie, gdy na świecie koszty pieniądza zaczynają raczej rosnąć, a w każdym razie przestały maleć.

Tanie walory w Istambule

Jak już wspomnieliśmy na wstępie, sporym zainteresowaniem analityków cieszą się obecnie także banki tureckie. Od końca czerwca nie otrzymały one od zagranicznych analityków ani jednej negatywnej rekomendacji. Spośród 11 zaleceń aż 5 było pozytywnych, a pozostałe miały neutralny charakter. Dwiema pozytywnymi rekomendacjami może pochwalić się Turkiye Garanti. Temu jednemu z trzech największych tureckich banków pozytywną cenzurkę wystawili analitycy HSBC ("przeważaj") i Merrill Lynch ("kupuj"). Po jednym pozytywnym zaleceniu otrzymały też inne duże banki: Akbank ("kupuj" od Merrill Lynch), Turkiye Is Bankasi ("kupuj" od Merrill Lynch) i Turkiye Vakiflar ("przeważaj" od JPMorgan Chase).

Reklama
Reklama

Banki odgrywają na tureckim rynku akcji przynajmniej tak dużą rolę, jak na polskiej giełdzie. Wśród 10 największych spółek z indeksu ISE 100 znajduje się aż 6 banków. Ich łączny udział w indeksie jest bliski 40 proc. (łączny udział wszystkich banków jest jeszcze większy, gdyż sektor ten jest reprezentowany także poza pierwszą dziesiątką największych firm).

W minionych miesiącach notowania tureckich banków zachowywały się znacznie słabiej niż ich zagranicznych konkurentów. Podczas gdy początek korekty na innych rynkach wschodzących przypadł na połowę maja, to kursy tureckich spółek dryfowały w dół już od stycznia. Także ostatnie odbicie było stosunkowo słabe. Przykładowo: Akbank potaniał w stosunku do tegorocznego maksimum o 33 proc., Turkiye Is Bankasi o 36 proc., a Turkiye Garanti o 32 proc. To, zdaniem analityków, zbyt duża przecena w stosunku do perspektyw stojących przed tym sektorem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama