Skotan podpisał umowę na import estrów metylowych. Komponenty używane do produkcji biodiesla dostarczy czeskie przedsiębiorstwo Pavex. Zobowiązało się, że do końca 2007 r. zaopatrzy giełdową firmę w estry metylowe za 28,8 mln euro (110 mln zł). Zabezpieczeniem płatności za paliwo ma być gwarancja bankowa lub akredytywa. Rynek entuzjastycznie wycenił informację o dostawach estrów. Papiery Skotanu podrożały wczoraj o 14 proc., do 42,8 zł. Obroty przekroczyły 9 mln zł.
Dwa miesiące temu słowacka firma PM Slovakia zobowiązała się dostarczyć biokomponenty za 9,6 mln euro. Estry z Czech i Słowacji Skotan będzie mieszał z paliwem w bazach wydzierżawionych od Naftobaz. Spółka podpisała też umowę na dostawę oleju napędowego z firmą Lamont z Mikołowa. Przedsiębiorstwo to zobowiązało się do dostawy diesla za 550 mln zł rocznie. Docelowo Skotan w 2008 r. chce sam produkować estry metylowe (300 tys. ton rocznie) w dwóch zakładach - w Katowicach i Toruniu.
Po I półroczu Skotan notował 1,09 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 23,2 mln zł zysku netto. Ten wynik to "zasługa" przeszacowania wartości akcji Alchemii. Na poziomie operacyjnym spółka straciła 3,6 mln zł.
Firma ponad miesiąc temu obniżyła prognozę zysku na ten rok z 34,9 mln zł do 27,4 mln zł i skorygowała w dół plany na przyszłe lata. Skotan obniżył prognozę, bo później niż zamierzał zacznie produkować biopaliwa. W 2007 r., zamiast obiecywanych wcześniej 74,8 miliona złotych, chce zarobić "tylko" 32,5 mln zł. W 2008 roku zysk netto ma wynieść 187,6 mln zł.